Sprawa emisji 12,3 mln akcji serii F po 35 groszy, zdaniem Włodzimierza Fafińskiego, prezesa Lubawy, jest zawieszona. Oferta miała być skierowana tylko do Krzysztofa Moski, znanego inwestora. W ramach transakcji wiązanej, z pozyskanych pieniędzy giełdowa spółka chciała od niego kupić 50 proc. udziałów chemicznego Prymusa (Lubawa kontroluje już 50 proc. kapitału).

Uchwała w sprawie emisji akcji była podejmowana na czerwcowym NWZA. Oznacza to, że od tego momentu minęło już sześć miesięcy, przysługujących na zgłoszenie podwyższenia kapitału do sądu rejestrowego. Z tego względu zarząd Lubawy będzie teraz czekał na ustalenie stanowiska akcjonariuszy, co dalej ma robić w kwestii emisji. Na ostatnim NWZA (14 grudnia) określono, że sprawą powinno się zająć kolejne walne. Jego terminu jeszcze jednak nie ustalono. - Z mojego punktu widzenia, do emisji akcji już nie dojdzie. Na najbliższym walnym będziemy chcieli definitywnie zamknąć tę sprawę - mówi Krzysztof Fijałkowski, wiodący akcjonariusz Lubawy (ma prawie 10 proc. kapitału).

Zamknięciem sprawy jest również zainteresowany K. Moska. W połowie grudnia sprzedał większość akcji Lubawy (wcześniej posiadał nieco ponad 5 proc.). Tłumaczył wówczas, że ma odmienne od pozostałych akcjonariuszy pomysły na rozwój firmy. Dlatego wątpliwe jest, żeby na nowo chciał angażować się kapitałowo w Lubawę. Objęcie akcji wiązałoby się z koniecznością sprzedaży udziałów w spółce chemicznej. - Nie jestem już zainteresowany sprzedażą moich udziałów w Prymusie - komentuje inwestor. - Nasze wcześniejsze ustalenia nie są już wiążące - dodaje K. Fijałkowski. K. Moska deklaruje natomiast chęć odkupienia od giełdowej spółki udziałów Prymusa. - Na razie nie zamierzamy pozbywać się tych walorów - odpowiada W. Fafiński.

Dla Lubawy bardzo ważna jest dywidenda od Prymusa. Z tym, że na jej wypłatę musi się zgodzić K. Moska. Chemiczna firma od stycznia do listopada tego roku uzyskała ponad 15,6 mln zł dochodów do opodatkowania oraz prawie 12,7 mln zł zysku netto. Z kolei giełdowa firma przez trzy kwartały tego roku wykazała 15,9 mln zł przychodów oraz 1,4 mln zł zysku ze sprzedaży. Producent kamizelek kuloodpornych koncentruje się teraz na budowie nowego zakładu. Wczoraj kurs Lubawy wzrósł o 4,4 proc., do 2,14 zł.