Reklama

Umowy mają być jednolite

Aby rozmawiać z wydawcami, najpierw musimy policzyć własne koszty - twierdzi dziś szef Ruchu

Publikacja: 04.01.2007 07:25

Jednym z głównych źródeł przychodów Ruchu są prowizje, które spółka pobiera za kolportaż prasy. Przygotowując się do wejścia na giełdę, zarząd firmy nie zaprzeczał, że będzie dążył do podwyższenia opłat za usługi kolporterskie świadczone na rzecz wydawców.

Dziś Adam Pawłowicz, prezes Ruchu, zamiast mówić o podnoszeniu stawek, woli mówić o rozmowie stron. - Będziemy przeglądać umowy i dążyć do zmiany tych, które odbiegają od obowiązujących warunków - zapowiedział. Dodał, że efektów przeglądu nie uwzględniono w planach finansowych na ten rok.

- Ruch będzie musiał poszukać nowych źródeł przychodów i możliwości zmniejszenia kosztów. Niewykluczone że ta polityka dotknie także cen za kolportaż - przypuszcza tymczasem Jerzy Hoffmann, dyrektor generalny Izby Wydawców Prasy, reprezentującej większość wydawnictw prasowych.

Uważa za prawdopodobne to, że Ruch sięgnie do kieszeni firm wydawniczych, tym bardziej że ceny gazet i czasopism nie rosną. - Ceny dzienników zostały zamrożone na poziomie 1-1,5 zł. W przypadku tygodników sądzę, że jest to ok. 4,5 zł - wskazał J. Hoffmann. Według niego, średnia marża kolportera to dziś około 32 proc. - Staje się wyższa, gdy w grę wchodzi dystrybucja nowych tytułów. Szacuję, że sięga wówczas 44-50 proc. Są też ceny związane z dystrybucją prasy z gadżetami. Te mają charakter okazjonalny - dodał.

W połowie 2006 r. przychody Ruchu z kolportażu wyniosły 780,07 mln zł i stanowiły 39,02 proc. łącznej sprzedaży. To nieco mniej niż w całym 2005 r. Wtedy było to 40,7 proc.

Reklama
Reklama

- Podniesienie marży o 2-3 pkt procentowe zachwiałoby przychodami wydawców. Nawet jeśli podnieśliby cenę tytułów, to muszą się liczyć ze spadkiem sprzedaży egzemplarzowej - ostrzega J. Hoffmann.

Jeden z największych wydawców prasowych w kraju, giełdowa Agora, wydawca "Gazety Wyborczej", odmówił odpowiedzi na pytania dotyczące kosztów kolportażu. Spytaliśmy m. in., czy w związku z wejściem Ruchu na giełdę spółka spodziewa się zmian warunków współpracy z tą firmą oraz o ile mogą wzrosnąć koszty Agory z tego tytułu.

- Nie można wykluczyć, że Ruch będzie chciał zmienić warunki umów, jakie ma z wydawcami, ale podstawowy problem firmy jest inny. To przerost zatrudnienia - komentuje Maciej Topolski, rzecznik Kolportera. Pytany, czy firma podniesie ceny, jeśli zrobi to jego konkurent, odpowiedział: - Nie uzależniamy polityki cenowej od polityki Ruchu. Na bieżąco rozmawiamy z wydawcami. Renegocjujemy stawki z tymi, którym kończą się umowy. Nie ujawnił, czy i których firm to dziś dotyczy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama