Reklama

Odszkodowania mogą obciążyć pośredników, w tym J&S

Publikacja: 10.01.2007 06:19

- Przygotowujemy się intensywnie do podjęcia negocjacji na temat spotowych dostaw ropy przez morze - powiedział "Parkietowi" Marcin Zachowicz, rzecznik prasowy Grupy Lotos. Nie chciał jednak powiedzieć, kiedy rozpoczną się rozmowy. - Zaczniemy je, gdy będzie na to najlepszy

moment - stwierdził i dodał, że jego firma liczy na szybkie rozwiązanie kryzysu.

- Podejmujemy działania, aby

w przyszłości, jeśli będzie to konieczne, można było kupić ropę dla rafinerii w Płocku i sprowadzić ją przez Naftoport - powiedział nam Dawid Piekarz, rzecznik prasowy Orlenu. Żaden z koncernów nie chce zdradzać szczegółów dotyczących zakupu surowca.

Skutki rosyjsko-białoruskiego konfliktu naftowego dosięgły również w poniedziałek wieczorem węgierskiego koncernu MOL i kontrolowanego przez niego słowackiego

Reklama
Reklama

Slovnaftu. MOL na razie rozmawia z Węgierskim Stowarzyszeniem Przechowywania Węglowodoru o uwolnieniu rezerw strategicznych. Ma ono zasoby ropy naftowej i produktów pochodnych na ponad 90 dni. Decyzja o ich użyciu należy do węgierskiego resortu gospodarki.

MOL informował, że poziom dostaw ropy naftowej przez ropociąg "Przyjaźń? na Węgry spadł. Wczoraj rurą tłoczone były już tylko ukraińskie rezerwy tranzytowe,

ponieważ dostawy surowca z Białorusi zostały całkowicie wstrzymane. Wspomniane

rezerwy miały się - zgodnie z oczekiwaniami ekspertów MOL-a - wyczerpać wczoraj wieczorem.

Gdyby kłopoty z dostawami rosyjskiej ropy miały się przedłużać, choć węgierscy analitycy tego nie przewidują, koncern może się zdecydować na sprowadzanie surowca za pośrednictwem rurociągu adriatyckiego. Tą samą drogą ropa może być sprowadzana także do Czech, gdzie funkcjonują trzy rafinerie należące do grupy Orlenu. Do rurociągu IKL podłączony jest zakład w Kralupach (własność firmy Ceska Rafinerska). Dwa pozostałe - w Litvinovie (także Ceska Rafinerska) i Pardubicach (Paramo) - są odcięte od surowca, bo pracują na rosyjskiej ropie sprowadzanej przez południową odnogę rurociągu "Przyjaźń". Na razie obie te rafinerie mają własne zapasy wystarczające na około tydzień. Gdyby kryzys się przedłużał, holding Unipetrol, który kontroluje zarówno Ceską Rafinerską, jak i Paramo, może się zwrócić do władz o uwolnienie rezerw strategicznych.

Czy firmy z regionu mogą liczyć na odszkodowanie za brak dostaw ropy? Wiceminister gospodarki Piotr Naimski twierdzi, że tak. - Umowy są tak skonstruowane, że odpowiedzialność za straty ponoszą dostawcy surowca - powiedział w poniedziałek wiceminister Naimski. - W tym przypadku są to

Reklama
Reklama

Rosjanie - dodał. Nie chciał jednak ujawnić żadnych

szczegółów, ponieważ te

objęte są tajemnicą handlową.

Najważniejszym dostawcą rosyjskiej ropy do polskich rafinerii jest J&S Service and

Investment, spółka należąca do zarejestrowanej na Cyprze J&S Group. David Ensor, rzecznik prasowy pośrednika, w przesłanym oświadczeniu sprawę komentuje bardzo

lakonicznie: "Nasza spółka uważnie obserwuje sytuację na Białorusi i przepływ surowca przez ropociąg ?Przyjaźń?. Pozostajemy też w kontakcie z naszymi dostawcami i klientami". Zapewnia też, że od 13 lat J&S Service and Investment respektowała warunki umów z polskimi rafineriami i dalej będzie tak czynić.

Reklama
Reklama

Drugim co do wielkości dostawcą ropy dla Orlenu jest należąca do rosyjskiego koncernu Rosnieft, zarejestrowana w raju podatkowym na wyspie Guernsey firma

Petraco Oil. Nie udało się nam wczoraj z nią skontaktować.

Ani Orlen, ani Lotos nie chcą komentować tego, czy będą się ubiegać o odszkodowania. Kontrakty na dostawy ropy rozliczane są w trybie miesięcznym, a to oznacza, że do końca stycznia pośrednicy mają jeszcze szansę na wywiązanie się z zobowiązań. Niewykluczone jednak, że w tym celu będą musieli skorzystać z innych dróg transportu niż rurociąg "Przyjaźń".

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama