Wtorkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie Rafako, zgodnie z oczekiwaniami, uchwaliło emisję akcji z prawem poboru. Producent kotłów energetycznych wyemituje do 52,2 mln walorów serii I z zachowaniem prawa poboru. Jeden "stary" papier będzie upoważniać do zapisu na trzy nowe akcje (przy emisji 52,2 mln papierów). Dzień ustalenia prawa poboru to 23 lutego.

- Obrady przebiegły bardzo sprawnie. Inwestorzy przegłosowali proponowane uchwały - mówi Mariusz Różacki, prezes Rafako. W wyniku emisji kapitał zakładowy spółki wzrośnie maksymalnie do 139,2 mln zł i będzie się dzielić na 69,6 mln walorów. Cenę oraz terminy zapisów ustali zarząd Rafako. Kiedy? - Poinformujemy o tym w okolicach dnia ustalenia prawa poboru. Dziś mogę tylko potwierdzić, że nowe papiery będą oferowane z pewnym dyskontem cenowym - dodaje M. Różacki. Spółka jest już w trakcie sporządzania prospektu emisyjnego. Z wcześniejszych wypowiedzi prezesa wynikało, że emisja zamknie się najpóźniej w II kwartale tego roku.

- Pieniądze wydamy na przejęcia, park maszynowy i kapitał obrotowy - informuje M. Różacki. Prezes nie sprecyzował, kiedy Rafako kupi inne firmy. - Rozmowy z interesującymi nas podmiotami cały czas trwają - zapewnia szef spółki giełdowej. Nieoficjalnie wiadomo, że Rafako planuje przejęcia zagranicznych firm wykonawczych z własną siłą roboczą.

Na wczorajszym walnym zgromadzeniu pojawili się przedstawiciele Elektrimu (ma 49,9 proc. głosów), instytucji finansowych i drobni udziałowcy. Jak zachował się największy akcjonariusz producenta kotłów i czy zamierza kupić akcje nowej emisji? - Głosowaliśmy za podwyższeniem kapitału. O dalszych działaniach będziemy informować zgodnie z procedurami - odpowiada Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu. Przedstawicielka największego udziałowca potwierdziła, że szeroko rozumiany sektor energetyczny jest kluczowy dla jego strategii.

W poniedziałek Fabryka Elektrofiltrów Elwo z grupy kapitałowej Rafako podpisała umowę o wykonanie dokumentacji projektowej za 1,4 mln euro dla Hitachi Power Europe. Spółka zdobyła też warunkowe zamówienie na dostawę 6 elektrofiltrów do elektrowni w Niemczech i w Holandii o wartości ok. 94 mln euro. Dostawy elektrofiltrów mogłyby być realizowane w latach 2007-2012. - Nie widzę zagrożeń dla pozyskania tego zlecenia. Wszystko jest na najlepszej drodze - wyjaśnia M. Różacki.