Reklama

Credit Suisse najwyżej wycenia walory spółki

Publikacja: 13.07.2007 08:03

Aż 1300 koron, czyli ponad 172 zł za akcję - taką cenę docelową dla papierów czeskiego koncernu CEZ wyznaczyli analitycy z Credit Suisse. To najwyższa wycena spośród wszystkich, jakich doczekała się w całej swojej giełdowej historii czeska firma energetyczna notowana obecnie na parkietach w Pradze i w Warszawie.

W przeddzień wydania przez Credit Suisse tej rekomendacji akcje CEZ-u na praskim rynku kosztowały tylko 1098 koron, czyli 145,5 zł (po spadku kursu o 1,17 proc.). Na tyle też wycenili w środę papiery CEZ-u inwestorzy handlujący nimi na warszawskim parkiecie. Wczoraj zaś, już po ujawnieniu najnowszego zalecenia Credit Suisse, akcje czeskiego koncernu podrożały na obu rynkach o 2,6 proc., do 1127 koron, czyli - w przeliczeniu - 149,3 zł.

Dodajmy, że zaledwie dwa dni wcześniej swoje zalecenie dla papierów CEZ-u wydali także specjaliści z Sal. Oppenheim, byli jednak wobec akcji czeskiej spółki znacznie bardziej powściągliwi.

Ich rekomendacja brzmiała "neutralnie", a wyznaczona cena docelowa była o 10 proc. niższa od bieżącej giełdowej wyceny i wynosiła tylko 1030 koron (niespełna 136,5 zł). To zalecenie mogło się również przyczynić do środowego spadku kursu CEZ-u.

Sal. Oppenheim uznał, że aktualny kurs CEZ-u jest zawyżony o około 70 koron na akcji z powodu trwającego właśnie - a prowadzonego przez CEZ - skupu własnych papierów. Koncern zamierza ściągnąć z rynku, przede wszystkim w celu późniejszego umorzenia, 10 proc. walorów. Dzięki rozpoczętemu 30 kwietnia skupowi CEZ przejął dotychczas niespełna 2 proc. ogółu walorów.

Reklama
Reklama

Co ciekawe, analitycy Sal. Oppenheim podkreślili, że wyznaczona właśnie na giełdzie energii elektrycznej w Pradze cena - 50,42 euro za 1 MWh - jest istotnie wyższa niż zakładali. Według nich miała ona wynieść tylko 47 euro. Taka sytuacja może, ich zdaniem, spowodować w przyszłym roku wzrost wyniku operacyjnego CEZ-u powiększonego o amortyzację do 5,5 mld koron (około 730 mln zł). Byłoby to o około 6 proc. więcej, niż Sal. Oppenheim szacował we wcześniejszych założeniach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama