Reklama

Rosjanie mogą przejąć strategiczne spółki w Serbii

Serbski rząd jeszcze w tym roku może sprzedać udziały w dużych koncernach. Wśród nich jest RTB Bor, którym interesował się KGHM. Wiele jednak wskazuje na to, że prywatyzacyjne sukcesy odniosą Rosjanie

Publikacja: 05.09.2007 09:21

Koncern SMR, kontrolowany przez rosyjskiego miliardera Olega Deripaskę, wystartuje w nowym przetargu na miedziowy kompleks RTB Bor w Serbii. Udział w prywatyzacji spółki rozważa też polski KGHM. Cena minimalna za serbską firmę to 340 mln USD plus 180 mln USD, które nowy inwestor musi włożyć w modernizację zakładów. Na oferty inwestorów serbskie władze czekają do końca października.

Przetarg dla Deripaski?

Media w Serbii spekulują, że faworytem w rywalizacji o RTB Bor będzie firma Deripaski. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Rosjanin kilka miesięcy temu spotykał się z Vojislavem Kostunicą, szefem serbskiego rządu. Rosyjski oligarcha miał rzekomo przekonać władze do rozpisania nowego przetargu na miedziową spółkę. Miliarder miał obiecać też serbskim firmom udział w pracach nad przygotowaniem Olimpiady w Soczi w 2014 r.

Wcześniej RTB Bor próbowano sprzedać rumuńskiemu koncernowi Cuprom. Do finalizacji przejęcia nie doszło, gdyż rząd w Belgradzie złamał warunki umowy prywatyzacyjnej.

Do sprzedaży szykowany jest nie tylko RTB Bor. Tylko we wrześniu właściciela powinno zmienić 100 firm państwowych - wynika z zapowiedzi Vesny Dzinic, kierującej serbską Agencją Prywatyzacyjną.

Reklama
Reklama

Rosjanie polują na duże spółki

Jesienią na sprzedaż powinien trafić oddział produkcji ciężarówek znanej w krajach bloku wschodniego Zastavy. Znalazł się już chętny do zakupu firmy - jest nim chińsko-rosyjski holding AMS, wytwarzający części do samochodów.

Rosjanie mogą wystartować w przetargach na kilka innych znaczących serbskich spółek. W ostatnich dniach zakończyło się przyjmowanie ofert konsultantów, którzy będą doradzać przy sprzedaży serbskich linii lotniczych JAT Airways. Spółka może zmienić właściciela jeszcze w tym roku. Wśród zainteresowanych przewoźnikiem jest rosyjski Aeroflot. Pod koniec sierpnia pojawiły się też pogłoski, że serbskie linie chciałby kupić przewoźnik Air India.

Rok temu ogłoszono również przetarg na koncern naftowy NIS, w skład którego wchodzą rafinerie oraz magazyny ropy. Jednak przez ubiegłoroczne wybory oraz przedłużające się formowanie nowego rządu prywatyzacja spółki wyhamowała. Teraz władze powracają do starego pomysłu. Duże szanse na przejęcie NIS ma rosyjski Łukoil, który od dłuższego czasu szuka okazji na przejęcia. Rosyjski potentat jest już obecny w sąsiedniej Bułgarii i Rumunii.

Zdaniem ekspertów, szanse rosyjskich koncernów na sukcesy w serbskiej prywatyzacji rosną dzięki dobrym stosunkom pomiędzy Belgradem a Moskwą. Rosja popiera m.in. stanowisko Serbii w sprawie Kosowa, która chce, aby prowincja pozostała w jej granicach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama