"Poprosiłem przewodniczącego rady nadzorczej Lotosu o odwołanie pana Olechnowicza" - powiedział Szałamacha podczas konferencji prasowej.
Przyczyną jest niewłaściwy nadzór właścicielski nad spółkami Lotosu. "Ze spółek zależnych Lotosu na Litwie wyprowadzono 30 mln USD" - dodał wiceminister.
Nie jest jeszcze pewne, czy także we wtorek zostanie wybrany następca Olechnowicza. "Nie wiem, czy jutro będzie powoływany już nowy prezes. Mam kilku kandydatów" - powiedział minister skarbu Wojciech Jasiński podczas konferencji.
O możliwości odwołania prezesa Lotosu podczas wtorkowego posiedzenia RN Lotosu poinformowała poniedziałkowa "Gazeta Prawna", powołując się na anonimowe źródło zbliżone do kierownictwa Ministerstwa Gospodarki.
Odwołanie może się jednak nie powieść - według gazety - bowiem nie udało im się wprowadzić do porządku obrad rady punktu mówiącego o zmianach w składzie zarządu. Może on jednak zostać dodany nawet w trakcie posiedzenia organu nadzorczego spółki, jednak tylko za zgodą i w obecności wszystkich członków rady. Źródło "GP" twierdzi jednak, że nie jest wykluczone, iż okaże się, że nie będzie pełnego składu rady.