Inwestorzy, zgodnie z oczekiwaniami, entuzjastycznie zareagowali we wtorek na decyzję zarządu GPW, który w poniedziałek po sesji oddalił wniosek władz Elektrimu o wycofanie spółki z obrotu giełdowego.
Kurs na otwarciu wczorajszych notowań zyskiwał 6,9 proc. i papiery kosztowały 6,2 zł. W trakcie sesji akcje przejściowo wyceniano nawet na 6,48 zł, czyli 11,7 proc. wyżej niż w poniedziałek. Dzień zakończyły na poziomie 6,31 zł, co oznaczało 8,8-proc. skok notowań.
Zarząd nie komentuje
Powodem odrzucenia wniosku Elektrimu, jak uzasadniał zarząd GPW, było jego zbyt słabe umotywowanie. W ocenie giełdy wnioskodawcy nie potrafili wykazać, że wycofanie spółki z obrotu będzie lepiej służyło interesom akcjonariuszy i chroniło interesy firmy.
Zarząd GPW zapowiedział jednak, że może ponownie zająć się sprawą (i wydać decyzję pozytywną) jeśli otrzyma nowy, lepiej przygotowany wniosek. Dodatkowo akcjonariusze Elektrimu muszą mieć zagwarantowaną możliwość sprzedaży walorów w wezwaniu. Ponadto spółka będzie musiała się zobowiązać do informowania, za pośrednictwem strony internetowej, o przebiegu postępowania upadłościowego.