Na piątkowej sesji akcje węgierskiego koncernu były notowane po raz ostatni jako jeden ze składników WIG20. Ich miejsce w indeksie zajęły papiery Polnordu. Usunięcie MOL-a z głównego indeksu warszawskiej giełdy nie wpłynęło na kurs akcji spółki: notowania firmy paliwowej wzrosły o 2,5 proc., do 405 zł.

Decyzja GPW o zmianie składu indeksu jest następstwem spadku zainteresowania papierami MOL-a wśród krajowych inwestorów instytucjonalnych. Pod koniec czerwca spółka ogłosiła plan skupu własnych akcji, aby obronić się przed próbą wrogiego przejęcia przez austriacki OMV. Od tego momentu polskie fundusze emerytalne i inwestycyjne systematycznie zmniejszały udział w MOL-u, przenosząc posiadane papiery na giełdę w Budapeszcie, gdzie (prawdopodobnie) większość z nich została sprzedana w trakcie buy-backu.

Według danych Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych, przez ostatnie trzy miesiące liczba akcji MOL-a zdeponowana na rachunkach inwestorów działających na GPW spadła z niemal 6,6 mln do niespełna 0,9 mln (0,8 proc. łącznej liczby). Oznacza to, że OFE i TFI pozbyły się papierów wartych około 2 mld zł.