"Przy tej skali działalności jest to w naszej branży bardzo naturalny sposób rozwoju" - powiedział Kardach podczas konferencji prasowej. Zaznaczył, że Sygnity zanim zacznie kupować nowe spółki musi wrócić do rentowności.
Kardach zaznaczył, że Sygnity nie zmienia swojej strategii rozwoju, która ma polegać na koncentracji na sektorach i inwestowaniu w aplikacje własne.
Z wypowiedzi Kardacha wynika, że Sygnity może się ubiegać o kontrakt w ZUS, jeśli ta firma ogłosi otwarty przetarg na usługi informatyczne.
Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) Paweł Wypych zapowiedział w środę, że może ogłosić na partnera w umowie głównej dotyczącej systemu informatycznego ZUS. Obecna umowa z Prokomem kończy się 10 października 2010 roku.
W ramach programu restrukturyzacji grupy Sygnity spółka dokonała odpisów na kwotę 27,8 mln zł, z czego część jest jeszcze konsekwencją kosztów fuzji Emax i Computerland, w wyniku której powstała spółka.