Reklama

Włoska spółka matka Toory zwija biznes

Banki, które pożyczyły polskiej Toorze pieniądze, zastanawiają się, czy przyjąć ofertę Sovereign Capital. Działalność likwiduje włoska Toora S.p.a.

Publikacja: 16.10.2007 08:26

W piątek firma doradczo-inwestycyjna Sovereign Capital zaproponowała wierzycielom Toory, że spłaci jej kredyty, jeżeli banki przeniosą na nią prawa do majątku przedsiębiorstwa (prawie wszystkie aktywa trwałe Toory są zastawione i stanowią zabezpieczenie kredytów).

W tym scenariuszu obecni udziałowcy Toory pozostaliby z akcjami spółki wydmuszki, firmy bez majątku produkcyjnego. Toora musiałaby jeszcze spłacić spore zobowiązania handlowe, a ich suma przewyższa należności od klientów.

Syndyk czy restrukturyzacja?

Dlaczego Pekao i inne banki miałyby zgodzić się na ofertę złożoną przez Sovereign Capital? Zdaniem obserwatorów, taka opcja może być dla nich bardziej atrakcyjna niż upadłość Toory ze względu na przewlekłość procedur związanych z postępowaniem upadłościowym. Nie wiadomo też, czy producent felg, nawet po restrukturyzacji zadłużenia, o którą się stara, będzie w stanie generować wystarczającą ilość gotówki, by spłacić kredyty.

- Jeżeli Toora zbankrutuje, majątek spółki może nie starczyć na spłatę wszystkich kredytów (ich wartość to co najmniej 117 mln zł - przyp. red.) - mówi osoba zaangażowana w restrukturyzację zadłużenia przedsiębiorstwa. - Istotny jest też czas. Dobrym przykładem jest Malma (producent makaronów - red.), gdzie banki, w tym Pekao, już ponad rok nie mogą doczekać się pieniędzy - dodaje.

Reklama
Reklama

Sovereign Capital nie kontaktował się w sprawie przejęcia majątku Toory z jej zarządem czy głównymi akcjonariuszami. - Nie otrzymaliśmy tej oferty, więc nie możemy jej komentować - usłyszeliśmy w spółce.

Włoska Toora nie pomoże

Zarząd Toory podkreśla, że firma ma wsparcie kontrahentów, którzy zapewniają jej surowce potrzebne do produkcji. Firma nie może jednak liczyć na pomoc włoskiej Toory S. p. a., która pośrednio ją kontroluje. 27 września spółka ta, zatrudniająca około 300 osób w zakładzie w Bergamo, złożyła wniosek o otwarcie "dobrowolnego postępowania likwidacyjnego".

Toora S. p. a. tłumaczyła swoją decyzję zamiarem "skupienia całej działalności produkcyjnej grupy w Toora Poland". Włoska firma już od pewnego czasu miała problemy z płynnością. Nie wiadomo, w jakim stopniu przyczyniły się one do obecnej sytuacji finansowej polskiej spółki córki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama