Reklama

Były członek zarządu Krosna może kupić spółkę zależną - hutę w Jaśle

Pierwszy etap przetargu na Hutę Szkła w Jaśle został już zakończony. W grze został podobno tylko jeden oferent

Publikacja: 23.10.2007 07:25

Proces sprzedaży Huty Szkła w Jaśle, spółki zależnej giełdowego Krosna został już rozpoczęty. Co więcej, jak dowiedział się "Parkiet", zakończono już pierwszy etap przetargu. Wystartowało w nim kilka firm, ale do drugiego etapu zostały zakwalifikowane dwa podmioty. Jeden to inwestor finansowy, drugi to spółka związana z byłym członkiem zarządu Krosna i byłym prezesem Huty Jasło, Marianem Gąsiorem. Zresztą inwestor finansowy już ponoć wycofał się z przetargu, tak więc pozostała tylko jedna oferta.

Dowiedzieliśmy się także, że Krosno chce za 100 proc. udziałów w Hucie Jasło około 30 mln zł, czyli mniej więcej tyle, ile wyniosły jej przychody w 2006 r. Jednak w ofertach, które wpłynęły do spółki, pojawiły się kwoty o połowę niższe. Nie wiadomo, jaka jest propozycja firmy Mariana Gąsiora.

Zarząd nie informuje

Zresztą wszystkie powyższe fakty są nieoficjalne, ponieważ zarząd Krosna do tej pory nie informował o rozpoczęciu i prowadzeniu przetargu. Wczoraj też nie udało się nam skontaktować z żadnym członkiem zarządu, by nasze informacje potwierdził. Potwierdzają je natomiast pracownicy Krośnieńskiej Huty Szkła oraz Huty Szkła w Jaśle, choć i jedni, i drudzy zaznaczają, że mimo licznych próśb nie otrzymali od kierownictwa spółki żadnych informacji na temat prowadzonego przetargu. Nie znają ani szczegółowych warunków, ani - oficjalnie - zwycięzców pierwszego etapu. Pracownicy Jasła są mocno zaniepokojeni brakiem informacji na temat przyszłości ich firmy. Jednocześnie przyznają, że nie mieliby nic przeciwko przejęciu huty przez Mariana Gąsiora, którego uważają za dobrego menedżera, znającego problemy i możliwości spółki i branży.

Jaka strategia?

Reklama
Reklama

Czy sprzedażą Huty Jasło powinni być zaniepokojeni akcjonariusze Krosna? Być może, bo to jedna z dwóch spółek wchodzących w skład podkarpackiej grupy kapitałowej, która pokazuje całkiem spore zyski (inne generują straty lub tylko symboliczne zarobki). Drugą jest Krosglass, producent włókna szklanego, który ma trafić na GPW.

Jednak Jasło charakteryzuje się znacznie większą rentownością, sięgającą 7-8 proc. (po dziewięciu miesiącach 2007 r. wyniosła 7,8 proc.). To bardzo dobry wynik jak na firmę z branży, która od kilku lat ma poważne problemy z powodu rosnących cen gazu ziemnego oraz spadającego kursu dolara (większość firm żyje w dużej mierze z eksportu, w Krośnie to około 70 proc. przychodów). Pewne jest, że bez Huty Jasło strata grupy sięgnęłaby w ubiegłym roku niemal 12 mln zł (a tak była o 2 mln zł mniejsza).

Dobre wyniki Jasło zawdzięcza swojej ofercie. Jest jednym z nielicznych w Europie producentów reflektorów samochodowych oraz szkła technicznego i chyba jedynym na świecie wytwórcą szkła witrażowego. W czasie wakacji spółka dokonała remontu i unowocześniła piec.

Sprzedaż Jasła, wprowadzenie na giełdę Krosglassu i planowana emisja Krosna to, jak przekonywał zarząd, elementy dalszego rozwoju grupy. Problem jednak w tym, że do tej pory nie poznaliśmy szczegółów strategii (np. przeznaczenia ewentualnie pozyskanych funduszy). Nie wiadomo też, jaką rolę w grupie, która chce stawiać na rozwój własnej, dobrze rozpoznawalnej marki na rynku szkła gospodarczego (naczynia) ma pełnić producent opakowań szklanych. Zarząd informował o zamiarze przejęcia takiej firmy, a nawet o tym, że znaleziono już taką, którą można kupić, ale od czerwca nic więcej się w tej sprawie nie zdarzyło. Wczoraj na rozmowę z "Parkietem" nie miał czasu też Zbigniew Sawicki, główny akcjonariusz Krosna (49,32 proc.) i szef rady nadzorczej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama