Reklama

Mamy trzecią pozycję na światowym rynku lancetów, wkrótce staniemy się numerem dwa

Z Jarosławem Molędą, dyrektorem zarządzającym spółki HTL-Strefa, rozmawiają czytelnicy "Parkietu".

Publikacja: 09.11.2007 07:04

HTL-Strefa to producent nakłuwaczy bezpiecznych i lancetów personalnych, wykorzystywanych do pobierania próbek krwi. Swoje produkty sprzedaje dużym koncernom międzynarodowym, takim jak Roche, Bayer czy Beckton Dickinson. Pod koniec października firma przejęła za około 84 mln zł szwedzkiego producenta nakłuwaczy i co za tym idzie - klientów rynku pozaszpitalnego. Obejmuje on między innymi domy opieki czy gabinety lekarskie. Przejęta firma ma mieć w tym roku około 11,27 mln dolarów przychodów (około 27,8 mln zł).

Szacunkowy zysk netto wynosi około 3,38 mln dolarów (około 8,3 mln zł). Prognoza HTL-Strefy na 2007 r.

zakłada, że spółka będzie mieć 20,5 mln zł zysku netto i 95,5 mln zł obrotów. Pierwotny plan zarządu przewidywał, że firma będzie miała 28,2 mln zł zysku i 108,8 mln zł sprzedaży.

HTL-Strefa obniży po raz kolejny tegoroczne prognozy finansowe. Co zaszkodziło wynikom?

Na wyniki finansowe wpłynął niższy kurs dolara i opóźnienia w dostawie automatów montażowych z Niemiec. Obecnie negocjujemy klauzule walutowe pozwalające na dostosowywanie cen do zmian kursów walutowych. Osiągnęliśmy także zdolności montażowe pozwalające na zaspokojenie popytu.

Reklama
Reklama

O jaką kwotę prognozy zostaną obniżone i kiedy firma o tym poinformuje?

Przekażemy te informacje, jak tylko dokładnie obliczymy wpływ przejęcia HaeMedic na tegoroczny wynik. Postaramy się zrobić to jak najszybciej.

Czy spółka zabezpiecza się przed ryzykiem kursowym?

Stosujemy naturalny hedging, zabezpieczamy się także na rynkach finansowych. Część umów nominowana jest w dolarach, część w euro. W najbliższym czasie zwiększy się sprzedaż produktów rozliczanych w euro. Nowe umowy staramy się zawierać właśnie w tej walucie. Dodatkowo dodajemy klauzule walutowe. Przygotowujemy się też do rozwinięcia produkcji w USA. Wciąż jednak podlegamy dużemu ryzyku, bo nasze zabezpieczenia nie zawsze mogą być skuteczne.

Jaki procent obrotów przypada na euro, a jaki na dolary?

W 2007 r. około 60 proc. przychodów realizowane jest w dolarach, reszta głównie w euro. W przyszłym roku będzie to już co najmniej pół na pół. Przypomnę, że jeszcze rok temu w euro mieliśmy tylko 5 proc. obrotów.

Reklama
Reklama

Przy jakiej cenie dolara możemy jeszcze mówić o rentowności produkcji? Jak na rentowność wpłynie własna produkcja igieł?

Nasze marże są bardzo wysokie, więc rentowność produkcji jest pewna. Własna produkcja igieł znacząco obniży koszty, ponieważ cena igły stanowi nawet do 40 proc. kosztów wytworzenia lancetów. Planujemy wykorzystanie własnych igieł także w produktach przejętej spółki - HaeMedic. W tym celu cały czas rozbudowujemy szlifiernie, oczekujemy dostaw nowych linii produkcyjnych z Japonii na początku przyszłego roku.

Czy spółka będzie publikować prognozy finansowe na 2008 r.?

Rozważamy publikowanie prognoz finansowych w walutach obcych i prognoz ilościowych sprzedaży. Decyzja jeszcze nie zapadła.

Firma zamierza część produkcji realizować w USA. Na jakie korzyści z tego tytułu liczy?

Posiadanie własnej bazy produkcyjnej w USA pozwala na rozwinięcie sprzedaży klientom, którzy wymagają dostaw bezpośrednio ze Stanów. Dużo bardziej opłaca się wysyłać transportem morskim do USA produkty w opakowaniach zbiorczych i pakować je na miejscu niż wysyłać gotowe pudełka transportem lotniczym z Polski.

Reklama
Reklama

Czy firma zamierza wejść w nowe segmenty rynku medycznego? Mówi się o poszerzeniu oferty dzięki przejęciu?

Przejęcie zwiększy nasz udział w rynku dotychczasowych produktów. Na rynku nakłuwaczy bezpiecznych jesteśmy niekwestionowanym liderem. Lada moment będziemy mieli 50 proc. światowego rynku, a druga po nas firma nie ma nawet połowy tego. Dzięki przejęciu posiadamy największą na świecie bazę produkcyjną, rozwojową i potencjał ludzki, a także własność intelektualną. To stwarza nam nowe możliwości - największe firmy na świecie są zainteresowane nawiązaniem i rozszerzeniem współpracy. Planujemy wejście w nowe segmenCzy w najbliższym czasie można spodziewać się podpisania przez HTL-Strefę nowych umów?

W tej chwili rozmawiamy o umowach kontynuujących naszą współpracę z dwoma kluczowymi klientami. Ponadto cały czas zdobywamy nowych, mniejszych klientów, z którymi zawieramy umowy handlowe. W wyniku przejęcia będziemy podpisywać mnóstwo nowych kontraktów, ale nie o wszystkich będziemy mogli poinformować.

Jakie są dalsze plany rozwoju HTL-Strefy?

Będziemy teraz bardziej koncentrować się na wzmocnieniu pozycji na rynku lancetów personalnych. Obecnie jesteśmy na trzeciej pozycji na świecie, a wkrótce staniemy się numerem dwa. Chcemy też wejść w nowe obszary rynku medycznego - głównie oparte na igłach.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama