Funkcjonalny podział Telekomunikacji Polskiej oznaczać będzie dla pracowników wydzielonej części świadczącej hurtowe usługi pogorszenie warunków pracy - obawiają się związkowcy MZO NSZZ "Solidarność" Telekomunikacji.
To główny powód protestu, który zapowiedzieli na 22 listopada przed siedzibą Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Jego szefowa, Anna Streżyńska, bada kwestię separacji, a w połowie przyszłego roku urząd zdecyduje, czy podział funkcjonalny TP jest konieczny, czy nie.
Mimo że TP nie zostanie podzielona na dwie spółki prawa handlowego, związkowcy są przekonani, że osoby, które znajdą się w nowej jednostce organizacyjnej, nie będą zatrudnione na tych zasadach, co dziś. - Odrębna lokalizacja jednostki, wydzielenie kadry zarządzającej, nowa marka - to wszystko oznacza kolejne koszty. Kto ma za to zapłacić, jak nie pracownicy - przedstawiał nam wczoraj obawy związkowców Waldemar Stawski, wiceprzewodniczący Solidarności. Wskazywał, że nowe miejsce pracy może oznaczać, że zatrudnionych tam nie będą dotyczyły specjalne regulaminy czy przywileje socjalne.
- Nasze oczekiwania co do wprowadzenia wyjątkowych wymagań i zasad zatrudniania wobec pracowników hurtowej jednostki nie dotyczą tych kwestii - zapewniła A. Streżyńska. Tłumaczyła, że nowa jednostka ma zatrudniać fachowców i nie chodzi tu o to, żeby płacić im jak najmniej.
Według niej, pracownicy części hurtowej nadal byliby zatrudnieni przez TP i obejmowałyby ich wszelkie regulaminy, obowiązujące w tej firmie. - Nam się wydaje, że separacja ustabilizuje poziom zatrudnienia ludzi z techniki, bo hurtowa część nie będzie mogła zatrudniać do obsługi klientów firm zewnętrznych - dodała prezes UKE. Według niej, zarzuty, że działania urzędu mogą pogorszyć warunki zatrudnienia w TP, są bezzasadne, a obawy o to, że separacja stanie się pretekstem, aby obniżyć koszty pracownicze, powinny być kierowane pod adresem zarządu. - Jeżeli to jest źródło niepokojów pracowników, możemy je uwzględnić w decyzji, zobowiązując TP do utrzymania warunków i poziomu zatrudnienia siły fachowej w jednostce hurtowej - zapowiedziała A. Streżyńska.