Zastanawiamy się, czy nie odstąpić od likwidacji Nafty Polskiej, bo jeśli chcielibyśmy przyspieszyć działania restrukturyzacyjne i prywatyzacyjne, byłoby to korzystniejsze - powiedział wiceminister Skarbu Państwa Krzysztof Żuk. Za tym wariantem, jego zdaniem, przemawiałoby uproszczenie procedur prywatyzacyjnych.
- Spółka robiłaby to szybciej, bo procedury, które musi stosować ministerstwo w optymistycznym wariancie, trwają rok, a w praktyce półtora roku - uzasadnił wiceminister. Dodał jednak, że na razie żadnych rozstrzygnięć w tej sprawie nie ma. - Trwa analiza harmonogramów prywatyzacyjnych i na tej podstawie podjęte będą decyzje, czy wykorzystać Naftę Polską, czy doprowadzić jednak do jej likwidacji. Na razie brakuje nam jednak pełnej wiedzy, która pozwalałaby dokonać wyboru jednej lub drugiej opcji - powiedział wiceminister i dodał, że chciałby, aby decyzja w tej sprawie zapadła w styczniu.
Przyszłość firm chemicznych
Także w przyszłym miesiącu mogą się rozstrzygnąć zasadnicze kwestie dotyczące przyszłości państwowych spółek chemicznych. Resort także w tym przypadku zastanawia się nad dwoma wariantami: ich konsolidacją w oparciu o dotychczas niezdefiniowane centra lub przygotowaniem ofert publicznych. Przypomnijmy, że poprzednia ekipa rządowa chciała, aby ośrodkiem konsolidującym branży chemicznej był Ciech. - To budziło duże wątpliwości, dlatego przyglądamy się tej koncepcji. Potrzebuję jeszcze około miesiąca, żeby przedstawić ministrowi Gradowi odpowiednie propozycje - powiedział K. Żuk.
Prywatyzacja Bogdanki