Sferis, spółka w 99 proc. należąca do giełdowej firmy Action, chce do 2012 roku mieć 150 sklepów działających pod jej własną marką i 100 punktów sprzedaży Orange. Połowa nowych placówek ma funkcjonować w oparciu o system franczyzowy.
Na cały projekt Sferis wyda kilkadziesiąt milionów złotych. Na początku wyłoży pieniądze z własnej kieszeni, a później nie wyklucza emisji akcji na GPW. - Bardzo poważnie myślimy o giełdzie. Ale na razie nie jesteśmy jeszcze przygotowani do debiutu. Przede wszystkim musimy powiększyć sieć sprzedaży - mówi Marek Balawejder, od lutego tego roku prezes Sferis. - Być może zdecydujemy się najpierw na rynek NewConnect. Docelowo myślimy jednak o notowaniach na GPW - zapewnia.
Sferis ma teraz 53 sklepy oferujące urządzenia IT, sprzęt telekomunikacyjny i usługi informatyczne. Większość punktów sprzedaje także usługi Orange. Jak mówi prezes, koszt uruchomienia jednego nowego punktu sprzedaży, bez towaru, wynosi od 1,5 tys. zł do 2, 5 tys. zł na 1 metr kwadratowy, w zależności od lokalizacji.
W tym roku przychody firmy mają sięgnąć około 80 mln zł. M. Balawejder zapowiada także, że spółka osiągnie próg rentowności. W zeszłym roku odnotowała stratę. Wcześniej Jacek Krawiec, prezes Actionu, twierdził, że docelowo, czyli w 2012 r., przychody Sferisu mogą wynieść ponad 300 mln zł, a rentowność brutto na sprzedaży nie powinna być niższa niż 14 proc. - Chcemy, aby był to dość istotny segment działalności Actionu, charakteryzujący się wysokimi marżami - twierdził.
Pomimo konsolidacji na rynku sieci sprzedających usługi operatorów komórkowych, wszystko wskazuje na to, że Sferis zostanie w rękach informatycznej firmy przynajmniej do czasu planowanego debiutu giełdowego. Action w sierpniu zdecydował się zwiększyć zaangażowanie w Sferis z 49 proc. do 99 proc., chociaż, jak nieoficjalnie wiadomo, wcześniej otrzymał kilka propozycji przejęcia. Na pytanie o ewentualny udział Sferisu w konsolidacji rynku prezes Balawejder odpowiada: - Nie można tego wykluczyć. Obecnie jednak naszym celem jest budowa dwóch sieci i połączenie sprzedaży sprzętu IT ze sprzedażą usług telekomunikacyjnych. Już teraz mamy największy udział w sprzedaży usług Orange spośród wszystkich sieci oferujących zarówno sprzęt IT, jak i usługi telekomunikacyjne - twierdzi prezes.