Jarosław Ciepał wraz z kilkuosobową grupą innych biegłych zakończył prace nad wyceną majątku Elektrimu, którą zlecił mu sąd na potrzeby postępowania upadłościowego z możliwością zawarcia układu. Ciepał powiedział nam o tym w piątek, ale nie zgodził się ujawnić wyliczeń.
Poinformował tylko, że przekazał opracowanie nadzorcy sądowemu i że wynika z niego jednoznacznie, iż realizacja układu z wierzycielami jest możliwa.
Piotr Nurowski, prezes Elektrimu, w piątek już wiedział, że wycena została zakończona, ale - jak mówił - nie znał jej treści.
Opracowania biegłych nie ma jeszcze w aktach spółki. Podobnie zresztą jak listy wierzycieli, która ciągle jest kompletowana.
Oba dokumenty interesują drobnych inwestorów, którzy do 10 stycznia muszą podjąć decyzję, czy odpowiedzieć na wezwanie ogłoszone przez PAI Media i przyjąć zaproponowaną cenę, czyli 7,82 zł za akcję konglomeratu. Wycena i lista wierzytelności pozwoliłyby im oszacować, ile mogą być warte walory spółki po zakończeniu układu z wierzycielami.