- Biorąc pod uwagę to, że mieliśmy do czynienia z podobnymi wahaniami kursowymi do tych, które zanotowaliśmy w czwartym kwartale, należy spodziewać się, że powinniśmy mieć do czynienia z podobnym poziomem rezerw do tego, który miał miejsce w czwartym kwartale - stwierdził Grendowicz w TVN CNBC Biznes, mówiąc na temat całego rynku bankowego.
- Mogę powiedzieć, że nie będzie to w istotny sposób odbiegało od sytuacji rynkowej - dodał zapytany, jakie rezerwy zawiązuje sam BRE w pierwszym kwartale.
W czwartym kwartale ubiegłego roku rezerwy związane z ryzykiem opcji walutowych przekroczyły 80 milionów złotych, zaś łącznie rezerwy wyniosły 130 milionów złotych.
W minionym roku, kiedy kierunek złotego wydawał się tylko jeden - umocnienie - firmy zawierały umowy opcyjne, obstawiając dalsze jego wzrosty. Wiele z nich nie tylko zabezpieczało się przed umocnieniem waluty, ale i spekulowało. Część z nich poniosło z tego powodu dotkliwe straty, niektóre ogłosiły upadłość.
Grendowicz powiedział również, że bieżący rok nie będzie należał do łatwych.