Reklama

Rozprawa o PZU nic nie dała

Przed warszawskim sądem nie doszło do ugody w sprawie PZU między Eureko a Ministerstwem Skarbu Państwa. Piłka jest po stronie Holendrów, bo znają proponowane warunki negocjacji

Publikacja: 20.03.2009 00:56

Rozprawa o PZU nic nie dała

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys Seweryn Sołtys

Główni akcjonariusze PZU, Skarb Państwa (ma 56 proc. udziałów) i Eureko (ma 33 proc. minus jedna akcja), nie doszli wczoraj do porozumienia w sprawie prywatyzacji towarzystwa. Sąd Gospodarczy w Warszawie oddalił wniosek Holendrów o odroczenie rozprawy i zakończył postępowanie ugodowe. Rozprawa odbyła się z inicjatywy Eureko. Fakt, że do niej doszło, powoduje, że – jak twierdzą prawnicy, z którymi rozmawialiśmy – termin przedawnienia roszczeń Eureko wobec MSP przesunął się o trzy lata.

[srodtytul]Zgoda zależy od memorandum[/srodtytul]

– Nie do końca jest zrozumiałe, dlaczego sąd nie zgodził się na odroczenie postępowania – mówił po rozprawie Michał Nastula, prezes Eureko Polska.

Odroczenia nie chciało MSP. Zgoda resortu skarbu na przedłużenie postępowania zależała bowiem od tego, czy Eureko podpisze tzw. memorandum negocjacyjne. Poprzednie, zawarte na początku 2008 r., wygasło pod koniec roku.

Pełnomocnik Eureko mecenas Witold Jurcewicz stwierdził na rozprawie, że o warunku stawianym przez resort skarbu Holendrzy dowiedzieli się dzień wcześniej. – Jesteśmy zaskoczeni. Ten warunek był nie do spełnienia – mówił.

Reklama
Reklama

– Eureko nie powinno być zaskoczone tym, że chcemy najpierw podpisania tego dokumentu, a dopiero potem ewentualnie rozmów o ugodzie. Przecież w zeszłym roku też najpierw podpisane zostało memorandum – stwierdził Maciej Wewiór, rzecznik MSP.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że Eureko w środę otrzymało tylko pismo warunkujące odroczenie rozprawy podpisaniem memorandum. Natomiast pismo zawierające proponowane zasady negocjacji znane było Holendrom podobno od ponad miesiąca.

Co na to Eureko? – Pomiędzy MSP a nami wymienionych zostało wiele pism, ale ich treści nie zamierzamy teraz publicznie komentować – powiedział „Parkietowi” Nastula.

[srodtytul]Eureko zależy na czasie[/srodtytul]

Ministerstwo skarbu wciąż utrzymuje, że najlepszym sposobem rozwiązania sporu o PZU jest ugoda. – Najlepiej, by była zawarta przed polskim sądem. Jednak nie może do niej dojść na warunkach przedstawionych w połowie stycznia przez Eureko – powiedział w sądzie Marek Miller, przedstawiciel resortu.

Eureko chciało, by ministerstwo skarbu odsprzedało mu 21 proc. akcji PZU po 116,5 zł za papier (czyli po cenie z 2001 r., kiedy to, według Holendrów, powinno dojść do prywatyzacji ubezpieczyciela), nie później niż do końca marca 2009 r.

Reklama
Reklama

– Nie widzę przeszkód, by teraz strony wróciły do rozmów i zawarły porozumienie. Następnie będzie można wrócić do postępowania ugodowego przed sądem i zawrzeć ugodę na wynegocjowanych warunkach – stwierdził Miller.

Widać, że Eureko, mimo wydłużenia okresu przedawnienia roszczeń, zależy na czasie. W sądzie Nastula narzekał, że otworzenie nowego postępowania będzie się wiązało ze zwłoką. „Parkietowi” powiedział, że ma nadzieję, iż do ustalenia treści memorandum dojdzie w najbliższych dniach. Dlaczego Eureko się spieszy? Prawdopodobnie dlatego, że jeśli nawet wygra przed trybunałem arbitrażowym, wyegzekwowanie jego praw i tak zajmie mu kilka lat.

[srodtytul]Z Achmeą też nie ma ugody[/srodtytul]

Wczoraj główny akcjonariusz Eureko – Achmea – złożył zawezwanie do zakończenia postępowania toczącego się w Holandii od 2005 r. Zdaniem Achmei, MSP naruszyło warunki prywatyzacji PZU. Achmea chce za to 600 mln euro. Polski sąd zamknął i to postępowanie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama