Generali TU uzyskało wynik netto sięgający 15 mln zł. Był on o 54,5 proc. mniejszy niż w 2007 r. Z kolei spółka życiowa Generali przyniosła swoim właścicielom czysty zysk na poziomie 11,9 mln zł, czyli o 30 proc. mniejszy niż w 2007 r.
Andrzej Jarczyk, prezes zarządu grupy Generali w Polsce, tłumaczy, że wyniki finansowe netto były zgodne z założeniami, gdyż władze grupy wiedziały, że w 2008 r. wystąpią wydatki, które pogorszą wynik: – Chodzi o inwestycje w rozwój produktów i poprawę jakości usług oraz podatek Religi, na który musieliśmy odprowadzić kilkanaście milionów złotych.
Jest jednak w grupie spółka, która przyniosła większe zyski: chodzi o Generali PTE. Zarobiło 20,2 mln zł, o 25,3 proc. więcej niż w 2007 r. Może się też pochwalić 12,9-proc. wzrostem liczby członków Generali OFE (z 532 tys. do 600 tys.) oraz wzrostem wartości aktywów o 4,6 proc. (z 5,3 mld zł do 5,5 mld zł).
Tempo wzrostu przypisu w przypadku spółki majątkowej, która zebrała 600 mln zł, było w 2008 r. na poziomie 48,9 proc., podczas gdy cały rynek wzrósł o 11 proc. Była to głównie zasługa 72-proc. wzrostu przypisu z ubezpieczeń komunikacyjnych (spółka pozyskała z nich 409 mln zł, w porównaniu z 238 mln zł w 2007 r.).
Generali Życie TU miało przypis o 47 proc. większy niż w 2007 r. (792 mln zł), tymczasem rynek życiowy w 2008 r. wzrósł o 53 proc.