Reklama

Stopy najniżej w historii

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe o 25 punktów bazowych, do najniższego poziomu w historii. Główna stopa, referencyjna, od jutra wynosić będzie 3,75 proc.

Publikacja: 25.03.2009 13:35

Sławomir Skrzypek, prezes Narodowego Banku Polskiego

Sławomir Skrzypek, prezes Narodowego Banku Polskiego

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek Jerzy Dudek

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy, aby przyspieszyć powrót gospodarki na ścieżkę potencjalnego tempa wzrostu, co w średnim okresie sprzyja realizacji celu inflacyjnego. Jednocześnie RPP spodziewa się, że odnotowany ostatnio wzrost inflacji będzie miał charakter przejściowy, wynika z komunikatu banku centralnego, opublikowanego po posiedzeniu Rady. RPP zapowiedziała możliwość dalszego luzowania polityki pieniężnej, uzależniając to m.in. od kształtowania się kursu złotego oraz zachowania dyscypliny sektora finansów publicznych.

RPP odnotowała, że "znaczące spowolnienie wzrostu gospodarczego spowodowane recesją u głównych partnerów handlowych Polski obejmuje kolejne sektory gospodarki". Podobnie jak za granicą, do spowolnienia tempa wzrostu PKB przyczynia się - jak podkreśla Rada - utrudniony dostęp do kredytu wynikający ze zwiększonej awersji do ryzyka i znacznego zaostrzenia warunków kredytowych przez banki, a także pogarszanie się nastrojów podmiotów gospodarczych.

"Pomimo utrzymywania się nadpłynności sektora bankowego, koszt kredytu pozostaje na stosunkowo wysokim poziomie, co wynika z wysokiej premii za ryzyko kredytowe zawartej w rynkowych stopach procentowych i z podwyższonych marż. Jednocześnie informacje o sytuacji na rynku pracy potwierdzają spadek zatrudnienia i wzrost bezrobocia oraz obniżanie się dynamiki wynagrodzeń, co oddziałuje w kierunku zmniejszenia presji inflacyjnej" - głosi komunikat.

Choć inflacja konsumencka wyniosła w lutym 3,3% r/r wobec (zrewidowanych) 2,8% w styczniu, Rada ocenia, że wzrost ten - wynikający głównie z podwyżek cen nośników energii i cen usług związanych z użytkowaniem mieszkania - będzie krótkotrwały.

"W ocenie Rady w najbliższych miesiącach inflacja prawdopodobnie utrzyma się przejściowo na podwyższonym poziomie głównie ze względu na dotychczasowy wzrost cen regulowanych, w tym przede wszystkim cen nośników energii" - czytamy w komunikacie.

Reklama
Reklama

"W średnim okresie recesja w gospodarce światowej przyczyniająca się do spowolnienia krajowego wzrostu gospodarczego będzie ograniczać presję inflacyjną w Polsce. W kierunku ograniczenia popytu, a przez to presji inflacyjnej będzie również oddziaływać pogorszenie się sytuacji na rynku pracy oraz sytuacji finansowej przedsiębiorstw, a także zaostrzenie warunków kredytowania przez banki" - napisał bank centralny.

W kierunku wzrostu cen będzie natomiast oddziaływać obserwowana wcześniej znaczna deprecjacja złotego. "Osłabienie kursu złotego zwiększyło także złotową wartość walutowych zobowiązań podmiotów gospodarczych (zarówno gospodarstw domowych, jak i przedsiębiorstw), co może przyczyniać się do obniżenia popytu krajowego" - zaznacza Rada.

"Rada oceniła prawdopodobieństwo ukształtowania się inflacji w średnim okresie poniżej celu inflacyjnego za wyższe od prawdopodobieństwa, że inflacja będzie wyższa od celu i podjęła decyzję o obniżeniu stóp procentowych" - tłumaczy swoją decyzję RPP.

"Łagodzenie polityki pieniężnej sprzyja powrotowi gospodarki na ścieżkę potencjalnego tempa wzrostu, co w średnim okresie sprzyja realizacji celu inflacyjnego. Decyzje Rady w nadchodzących miesiącach będą uwzględniać napływające informacje dotyczące perspektyw wzrostu gospodarczego, inflacji i sytuacji na rynkach finansowych w Polsce i na świecie oraz informacje dotyczące kształtowania się kursu złotego" - czytamy także w komunikacie.

RPP podkreśla też, że "czynnikiem sprzyjającym łagodzeniu polityki pieniężnej może być zachowanie dyscypliny sektora finansów publicznych".

Dzisiejsza obniżka jest piątą z kolei po trwającej ponad 1,5 roku serii, podczas której Rada podwyższyła stopy łącznie o 200 pb. W listopadzie oraz lutym RPP obniżyła stopy o 25 pb, a w grudniu i styczniu o 75 pb.

Reklama
Reklama

[ramka][b]Maciej Reluga, główny ekonomista Banku Zachodniego WBK SA:[/b]

"Ostatnie dane ekonomiczne uzasadniają kontynuację obniżek, bo skala pogorszenia sytuacji gospodarczej jest wyraźna i można oczekiwać poprawy perspektyw inflacji. Potwierdza to też ostatnia projekcja inflacji NBP.

Jest tak pomimo słabszego złotego, który wpływa co prawda na ceny importu, ale już z mniejszą siłą na finalne ceny producenta i z jeszcze mniejszą na inflację CPI.

Według naszych badań słaby popyt bardziej niż neutralizuje ewentualny negatywny wpływ złotego na inflację. Na pewno Rada nie była jednomyślna, ale myślę że będzie również większość dla kolejnych obniżek w tej samej skali w najbliższych miesiącach."

[b]Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium SA:[/b]

"W ocenie Rady publikowane ostatnio dane wskazują na dalsze pogorszenie perspektyw polskiej gospodarki, co w rezultacie sprzyjać będzie spadkowi inflacji w okolice celu. Stąd kolejna z rzędu obniżka stóp.

Reklama
Reklama

Wskazuje to też, że w ocenie Rady zanotowane ostatnio osłabienie złotego nie powinno zagrozić realizacji celu inflacyjnego. Skala obniżki o 25 punktów bazowych wskazuje, że Rada nie chciała destabilizować rynków i stopniowo dostosowuje stopy do pogarszających się warunków ekonomicznych."

[b]Rafał Benecki, starszy ekonomista ING Banku Śląskiego SA:[/b]

"Obniżka stóp o 25 punktów bazowych była kompromisem między tymi członkami RPP, którzy wskazywali na spadek produkcji, sprzedaży detalicznej, osłabienia rynku pracy i pogorszenia prognoz dla partnerów handlowych Polski i tą częścią RPP, która obawia się, że głębsze cięcia stóp mogą niepotrzebnie zwiększyć presję na złotego.

Zakładamy, że konsensus w RPP przedstawiają poglądy jednego z jej członków, który powiedział, że obniżki stóp nie stanowią czynnika rzeczywiście osłabiającego złotego, ale są jednym z elementów, które mogą zostać wykorzystane do spekulacji przeciw polskiej walucie.

Komunikat po decyzji RPP powinien zawierać gołębie wypowiedzi na temat wzrostu gospodarczego i inflacji. Nadal oceniamy, że istanieje przestrzeń dla bardziej agresywnych obniżek stóp, niż oczekuje rynek OIS/FRA (koniec cyklu na poziomie 3,25 procent).

Reklama
Reklama

Decyzja jest raczej neutralna dla złotego."[/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama