Zachętą ma być specjalny proces certyfikacji tych instrumentów przed ich emisją.
– Chcemy, aby potencjalni inwestorzy na takim rynku mieli pewność, że emitenci przeszli przez jednolity mechanizm weryfikacji pod kątem wiarygodności – tłumaczy Ludwik Sobolewski, prezes GPW. Według zarządu giełdy, certyfikat będzie tańszym rozwiązaniem, niż rating wymagany przy emisji papierów na rynku niepublicznym.
Zgodnie z planami GPW, na bazie przejętej spółki MTS-CeTO ma powstać operator rynku obligacji korporacyjnych i samorządowych. Sam rynek funkcjonować ma na bazie przepisów o alternatywnym systemie obrotu. MTS-CeTO zmieni też nazwę (zostanie ujawniona pod koniec maja). – Najwyższy czas, aby w Polsce powstał nowoczesny i efektywny rynek obligacji – uważa Ludwik Sobolewski. Jego zdaniem, obligacje samorządowe będą przebojem tego rynku.
Z analiz firmy ratingowej Fitch Polska wynika, że polski rynek obligacji komunalnych jest obecnie wart około 4,4 mld zł. Papiery emitowane przez samorządy w ponad 85 proc. przypadków są wykupywane przez banki. Dlaczego?
– Emisje obligacji były traktowane jako zamiennik kredytu. Samorządowi łatwiej jest pozyskać pieniądze z emisji papierów dłużnych niż z kredytu, bo w tym pierwszym przypadku nie trzeba organizować przetargu – wyjaśnia Piotr Kowalski, prezes Fitch Polska. Dodaje, że z tego też powodu większość emisji samorządowych zamyka się w kwocie 10 mln zł. – To nie są oferty, którymi mogliby być zainteresowani duzi inwestorzy finansowi. Tylko trzy samorządy zdecydowały się wyemitować obligacje warte powyżej 100 mln zł, w tym Poznań i województwo dolnośląskie – stwierdził Kowalski.Zdaniem szefa Fitch Polska, trudności w pozyskiwaniu kredytów powodują, że coraz więcej jednostek samorządu terytorialnego chce przeprowadzać duże emisje.