Reklama

Będą korzyści dla zakładu dzięki bankowej transakcji

– Na pewno skorzystamy do pewnego stopnia na tym, że nasz właściciel, czyli BNP Paribas, przejął Fortis Bank – uważa Jan E. Rościszewski, prezes Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie Cardif Polska.

Publikacja: 19.06.2009 08:30

Jan E. Rościszewski, prezes Cardif Polska

Jan E. Rościszewski, prezes Cardif Polska

Foto: GG Parkiet

Na razie nie chce podawać szczegółów. Zaznacza jednak, że nie należy oczekiwać, że po tej transakcji w ofercie Fortis Banku będą dostępne tylko i wyłącznie produkty grupy Cardif Polska.

Mało tego. Cardif stara się – jak twierdzi Rościszewski – bardziej wykorzystywać kanały dystrybucji inne niż bankowy. Do tej pory 70 proc. sprzedaży generowała współpraca z instytucjami finansowymi, czyli bankami, czy firma pośrednictwa kredytowego. – W ostatnich latach marże na rynku bancassurance istotnie spadły. Dlatego rozwijamy sprzedaż w ramach kanałów alternatywnych oraz współpracę z brokerami – wyjaśnia Rościszewski. Dodaje, że ostatnio towarzystwo zaczęło sprzedawać polisy poprzez call- center i przynosi to dobre rezultaty.

Nie widać tego jednak w przychodach za I kwartał 2009. Sięgnęły 102 mln zł i w porównaniu z analogicznym okresem ub. r. były mniejsze o 17 proc. (123,2 mln zł). Przypomnijmy, że Cardif w 2008 r. urósł o 1 proc., podczas gdy rynek ubezpieczeń na życie o 52 proc.

W wynikach firmy zwraca uwagę także istotny wzrost szkodowości, z 8,2 mln zł w I kwartale ub. r. do 14,9 mln zł w analogicznym okresie tego roku. – Jest to spowodowane naszym uczciwym podejściem do klientów, których mamy już około 4 mln. Po prostu nie szukamy kruczków prawnych, by nie dopuścić do wypłaty odszkodowania – tłumaczy Rościszewski.

W porównaniu z I kwartałem 2008 r. o 25 proc., do 75,6 mln zł spadły koszty działalności ubezpieczeniowej firmy (zapewne przez ograniczenie sprzedaży kosztownych polis bancassurance). – Staramy się trzymać koszty w ryzach – wyjaśnia Rościszewski. Dodaje jednak, że nie było i nie będzie redukcji etatów w Cardif Polska.

Reklama
Reklama

W I kwartale spółka życiowa Cardif zarobiła 7,3 mln zł, o niemal 1 mln zł więcej niż w pierwszych trzech miesiącach poprzedniego roku. – To pokazuje, że dla nas i dla naszego właściciela ważna jest rentowność, a nie tylko udział w rynku – mówi Rościszewski.

Cardif od 2001 r. oferuje na polskim rynku także ubezpieczenia majątkowe i osobowe za pośrednictwem oddziału Cardif Assurances Risques Divers, który ma formę spółki akcyjnej. W I kwartale tego roku zebrała ona ze składek niecałe 26 mln zł, o 1 mln zł mniej niż rok temu.

Zarobiła jednak 4,15 mln zł, nieco więcej niż w analogicznym okresie 2008 r. – Na razie jest to tylko dodatek do działalności na rynku życiowym. Jednak BNP Paribas ma udziały w firmie Fortis Insurance, która w szeregu krajów Unii Europejskiej oferuje m.in. polisy komunikacyjne. Kto wie, może za jakiś czas rozwiniemy dzięki temu działalność na rynku majątkowym w Polsce – zastanawia się Rościszewski.

TUnŻ Cardif Polska działa od 1998 roku. 68 proc. jego akcji ma Cardif Risques Divers, 31,7 proc. spółka Cardif, a pozostałe 0,3 proc. należy do banku BNP Paribas. W 2000 r. została założona spółka dystrybucyjna Pocztowa Agencja Usług Finansowych, kontrolowana przez Pocztę Polską, w której Cardif ma 40 proc. akcji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama