Reklama

Miliardy PZU niepodzielone, WZA przerwane na miesiąc

Skarb Państwa i Eureko, czyli dwaj najwięksi akcjonariusze PZU, przerwali wczoraj WZA ubezpieczyciela, by mieć więcej czasu na negocjacje

Publikacja: 01.07.2009 08:02

Prezes PZU Andrzej Klesyk

Prezes PZU Andrzej Klesyk

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Do 29 lipca przerwane zostało walne zgromadzenie akcjonariuszy Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń. Stało się tak na wniosek Skarbu Państwa, który ma nieco ponad 55 proc. akcji ubezpieczyciela. Za przerwą głosowali także przedstawiciele holenderskiego udziałowca PZU, Eureko (ma blisko 33 proc. akcji). Potwierdziły się więc zapowiedzi ministra skarbu Aleksandra Grada. W ubiegłym tygodniu poinformował, że tak właśnie się stanie, gdyż obydwaj akcjonariusze ubezpieczyciela zaszli w negocjacjach dotyczących sporu o PZU daleko i chcą je kontynuować.

[srodtytul]Kapitały niepodzielone[/srodtytul]

Wniosek o przerwanie WZA został zgłoszony tuż przed punktem dotyczącym podziału zysku za 2008 rok, który sięgnął 3,03 mld zł. WZA nie rozpatrzyło więc także punktu dającego akcjonariuszom możliwość podziału kapitału zapasowego (na koniec I kwartału wynosił 14,5 mld zł).W ubiegłym tygodniu wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik, który zajmuje się sporem z Eureko, przyznał na łamach „Parkietu”, że nie ma mowy o podziale zysków i kapitałów ubezpieczyciela przed osiągnięciem ostatecznego porozumienia z Holendrami.

Przedstawiciele będących w konflikcie udziałowców po przerwaniu WZA nie chcieli zdradzić żadnych szczegółów na temat toczących się negocjacji.Nowy etap w rozmowach między MSP a Eureko rozpoczął się w połowie kwietnia tego roku. Strony podpisały memorandum świadczące o chęci polubownego zakończenia dziesięcioletniego sporu o ubezpieczyciela. W połowie maja, na czas negocjacji, zostało nawet zawieszone na wniosek Eureko postępowanie arbitrażowe przed londyńskim trybunałem.

[srodtytul]Akcjonariusze pytali [/srodtytul]

Reklama
Reklama

Zanim WZA zostało przerwane, akcjonariusze zdążyli zapytać zarząd PZU m.in. o przyczynę spadku wartości akcji jednostek podporządkowanych PZU o około 700 mln zł, z 7 mld zł pod koniec 2007 r. do 6,3 mld zł na koniec 2008 r.

Według Przemysława Dąbrowskiego, dyrektora zarządzającego do spraw finansów w grupie PZU, było to spowodowane głównie obniżeniem wyceny spółki PZU Życie. A to z kolei nastąpiło w rezultacie przekazania niemal całego zysku za 2007 rok (który sięgnął 2,18 mld zł) spółce majątkowej.

Ze sprawozdania finansowego PZU wynika, że wartość towarzystwa życiowego spadła w trakcie ubiegłego roku z 6,7 mld zł do 5,9 mld zł. W tym roku WZA PZU Życie także postanowiło wypłacić dywidendę sięgającą 100 proc. zarobku z 2008 r. (1,42 mld zł).

Podczas WZA prezes PZU Andrzej Klesyk kolejny raz zapowiedział, że spółka będzie rezygnować z tych linii produktowych, które są nierentowne. Z jego słów wynika, że może się to wiązać ze spadkiem przypisu składki w spółce życiowej w tym roku.

Jednocześnie prezes Klesyk obiecał udziałowcom, że w 2011 roku zostanie zahamowany – zgodnie z założeniami przyjętymi w strategii na lata 2009–2011 – spadek udziałów PZU w rynku majątkowym.Przed przerwą udziałowcy zdążyli zatwierdzić sprawozdanie finansowe PZU za 2008 rok oraz przyjęli sprawozdanie rady nadzorczej dotyczące działalności spółki w tym okresie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama