Reklama

Magellan: Wkrótce nowe umowy kredytowe z bankami

Magellan, spółka oferująca finansowanie na rynku medycznym, w I połowie tego roku zarobiła na czysto – mln zł, czyli o 0–6 proc. więcej niż w pierwszych sześciu miesiącach 2008 r.

Publikacja: 29.07.2009 10:04

Krzysztof Kawalec, prezes giełdowego Magellana

Krzysztof Kawalec, prezes giełdowego Magellana

Foto: PARKIET, Andrzej Cynka A.C. Andrzej Cynka

To szacunkowy wynik jednostkowy. Przychody w I półroczu, według zarządu, sięgnęły 19,5–20 mln zł, o 4–6 proc. więcej niż przed rokiem.

Skonsolidowane wyniki mają być powiększone o te wypracowane przez zagraniczne spółki zależne Magellana, czeską i słowacką. W I kwartale tego roku ich zyski netto stanowiły około 10 proc. wyniku całej grupy (grupa zarobiła 4,6 mln zł). Tym razem udział będzie jednak śladowy. – W I kwartale naszym zagranicznym spółkom w dużej mierze pomogła waluta, która pozwoliła zainkasować różnice kursowe. Samej działalności zagranicznej na razie nie rozwijamy na dużą skalę – mówi Krzysztof Kawalec, prezes Magellana. Skonsolidowany raport za I półrocze spółka opublikuje 31 sierpnia.

Od stycznia do czerwca Magellan podpisał nowe umowy o łącznej wartości 182 mln zł, w tym kontraktacja bilansowa (czyli bez uwzględnienia np. faktoringu, refinansowania zobowiązań, umów odnawialnych czy pożyczek odnawialnych) grupy wyniosła 105,8 mln zł. W pierwszej połowie ubiegłego roku było to 195 mln zł.

Prezes Kawalec podkreśla jednak, że wartość portfela utrzymuje się na poziomie zbliżonym do połowy ubiegłego roku. Wówczas było to 224 mln zł. – Teraz, ze względu na niepewną sytuację rynkową, stawiamy na umowy na finansowanie na okres do jednego roku – mówi Krzysztof Kawalec. Wcześniej Magellan podpisywał sporo umów na finansowanie średnioterminowe. Te aktywa wciąż są w portfelu. – Równocześnie mniejsze wpływy staramy się dziś nadrabiać wysokością marż – dodaje prezes.

Jego zdaniem, II połowa roku przyniesie poprawę. Po pierwsze, mimo prognozowanego przez niego spadku płynności szpitali będzie rosło zapotrzebowanie na pozyskiwanie finansowania z zewnątrz. Jednocześnie Magellan będzie miał więcej kapitału do wykorzystania. – Jesteśmy na finiszu negocjacji z kilkoma bankami kolejnych umów kredytowych łącznie na kwotę kilkudziesięciu milionów złotych – zdradza Krzysztof Kawalec.

Reklama
Reklama

Dotychczasowy limit zadłużenia Magellana w bankach to 60 mln zł. Jak zapowiada prezes Kawalec, teraz będzie zwiększony. Dodatkowo spółka na bieżąco finansuje działalność długiem korporacyjnym. Teraz krótkoterminowe i średnioterminowe nieskupione obligacje opiewają łącznie na około 50 mln złotych.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama