Reklama

Oddłużenie to za mało?

Firmom udzielającym szpitalom pożyczek na spłatę długów przybywa klientów. Nic dziwnego.

Publikacja: 14.08.2009 01:01

Oddłużenie to za mało?

Foto: GG Parkiet

Zadłużenie szpitali wciąż waha się w okolicach 10 mld zł. Według najnowszych danych resortu zdrowia na koniec marca, całkowite zadłużenie placówek wynosiło ponad 9,8 mld zł i w I kw. spadło tylko o 80 mln zł.

– W I kw. na spadek zadłużenia największy wpływy miała wypłata przez NFZ kilkuset milionów złotych za świadczenia wykonane w 2008 r. ponad limity z umów – mówi Marek Wójcik ze Związku Powiatów Polskich. Mimo to wymagalne zadłużenie szpitali wzrosło o 3,2 proc., do ponad 2,4 mld zł.

Ponadto szpitale dostawały w I kw. pomoc od samorządów w spłacie najpilniejszych długów, ale jakiej wysokości – nie wiadomo. Wiele długów refinansowały m.in. przez trzy największe na rynku firmy specjalizujące się w szpitalnych pożyczkach i wierzytelnościach. – W I kw. wartość podpisanych umów wzrosła, w porównaniu z ub.r. o 28 proc. Tendencja wzrostowa utrzymywała się także w II kwartale – mówi Rafał Wasilewski, prezes giełdowej spółki M.W. Trade. O wzroście mówi też Electus (należy do DM IDMSA) oraz Magellan (notowany na GPW).

Na najbliższym posiedzeniu Sejmowej Komisji Zdrowia, 26 sierpnia, zaplanowano pierwsze czytanie rządowej ustawy, która obrót wierzytelnościami ma utrudnić. Przewiduje, że nie będzie już można kupić długu bez zgody właściciela szpitala. Ale o pożyczce na spłatę długu projekt już nie wspomina.

Pod koniec roku teoretycznie można spodziewać się spadku zadłużenia szpitali, bo około setki samorządów chce przekształcić je w spółki. Będą wiec musiały przejąć ich długi. W zamian będą mogły skorzystać z tzw. rządowego planu B, który przewiduje ponad miliard złotych pomocy na przekształcenia, głównie na spłatę długów publiczno-prawnych. Szpitale, ale tylko kliniczne, dostana też w tym roku 200 mln zł pomocy na spłatę długów, w ramach rządowego programu wieloletniego, przyjętego jeszcze przez PiS.

Reklama
Reklama

Szpitale alarmują jednak, że rosną ich koszty działania, ale wycena punktów, w których rozliczają się z NFZ, jest zamrożona. W dodatku Fundusz nie płaci im za zabiegi wykonane ponad limit, bo sam ma kłopoty z powodu niższych niż planowano wpływów ze składek.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama