Reklama

Przychody Avivy z polis spadły o ponad połowę

Niegdyś wicelider rynku nadal szybko osuwa się w rankingu. Można szacować, że w I półroczu 2009 r. jego przychody ze składek były o 63 proc. niższe niż rok temu

Publikacja: 20.08.2009 09:10

Przychody Avivy z polis spadły o ponad połowę

Foto: GG Parkiet

Z naszych szacunków przeprowadzonych na bazie danych z raportu półrocznego brytyjskiej Avivy wynika, że ze sprzedaży produktów ubezpieczeniowo-emerytalnych w Polsce pozyskała w I półroczu o 37 proc. mniej niż w porównywalnym okresie 2008 r. Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie zebrało około 890 mln zł składek, czyli o 63 proc. mniej niż w I półroczu 2008. – Ubezpieczyciel radzi sobie wyraźnie gorzej niż rynek – mówi Marcin Mazurek, szef firmy analitycznej Intelace Research.

[srodtytul]Winne nie tylko polisolokaty[/srodtytul]

Mazurek zwraca uwagę, że było tak już w I kwartale tego roku. Przychody Avivy Życie ze składek spadły wtedy o 70 proc., podczas gdy cały rynek poszedł w dół o niecały procent.

Prezes grupy Aviva w Polsce Maciej Jankowski tłumaczy utratę udziałów w rynku odejściem od oferowania tzw. polisolokat ze względu na ryzyko kredytowe i znikomą rentowność tych produktów.

Rzeczywiście: przychody towarzystwa ze sprzedaży polis inwestycyjnych (ze składką jednorazową) poszły w dół o 90 proc., z około 1,6 mld zł w I półroczu 2008 r. do około 160 mln zł w I półroczu 2009 r., a wartość składki zebranej przez kanał bankowy jest o 95 proc. niższa niż przed rokiem. O ile w I półroczu 2008 r. Aviva (wtedy jeszcze Commercial Union) pozyskała dzięki bancassurance około 1,4 mld zł składki, o tyle w analogicznym okresie tego roku tylko około 70 mln zł.

Reklama
Reklama

Jednak przychody z polis ze składką regularną – jak wynika z raportu – również się zmniejszyły, o około 10 proc., z około 800 mln zł do około 720 mln zł. Tymczasem prezes Jankowski zapewnia, że składka z tego rodzaju polis w I półroczu była na tym samym poziomie co w analogicznym okresie 2008 roku.

Jakie są przyczyny spadku przychodów oprócz tych oficjalnie podawanych przez Avivę? – Może zamieszanie związane ze zmianą marki z Commercial Union na Aviva. Albo ostra konkurencja ze strony m.in. ING Życie – zastanawia się Mazurek.

[srodtytul]Optymizm na wyrost?[/srodtytul]

Prezes Jankowski podkreśla, że nie zmniejszyła się w I półroczu zyskowność towarzystwa. – Nie jest sztuką stale zwiększać poziom zbieranej składki. Sztuką jest trwale rentowny portfel produktów – mówi.Brytyjczycy wciąż patrzą na polski rynek z nadzieją. Z raportu Avivy wynika, że liczą na szybkie ożywienie gospodarcze. Zapewniają, że interesuje ich działalność na polskim rynku w długim terminie, podobnie jak w Hiszpanii czy Holandii.

Raport Avivy mówi, że stopa zwrotu z polskiego biznesu sięga 23 proc. i tylko w Hiszpanii jest wyższa (27 proc.). Rok wcześniej wskaźnik wynosił 20 proc.

– Aviva wydała w Polsce bardzo mało. W Hiszpanii ulokowała do tej pory 54 mln funtów, a w Holandii 110 mln funtów. Poza tym ze względu na spadające od początku tego roku przychody stopa zwrotu z pewnością pójdzie w dół – zwraca uwagę Mazurek.

Reklama
Reklama

Wartość swojego polskiego biznesu ubezpieczeniowo-emerytalnego Aviva wyceniła na 864 mln funtów, czyli około 4,2 mld zł. Jeszcze pół roku temu wyceniany był na 1,228 mld funtów, czyli ponad 6 mld zł. Rok temu był wart 1,136 mld funtów, czyli około 5,3 mld zł. Chodzi o tzw. embedded value, czyli wycenę, która obok aktualnej wartości życiowego zakładu bierze też pod uwagę przyszłe przepływy pieniężne.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama