Reklama

Rząd liczy na szybki wzrost gospodarczy

Przygotowany przez Ministerstwo Finansów program konwergencji zakłada, że PKB Polski wzrośnie w tym roku o 3,4 proc. To optymistyczna prognoza – ocenia rynek

Publikacja: 04.02.2010 01:53

Rząd liczy na szybki wzrost gospodarczy

Foto: GG Parkiet

Już nie 1,2 proc. założone w ustawie budżetowej, ale 3,4 proc. – taki wzrost gospodarczy prognozuje w tym roku Ministerstwo Finansów. Średnia prognoz ekonomistów jest mniejsza i sugeruje dynamikę PKB na poziomie 2,7 proc. Zdaniem resortu w 2011 r. polska gospodarka rosnąć będzie w tempie 4,5 proc., a rok później 4,2 proc. Lepsza koniunktura zapewni większe dochody budżetu – m.in. dzięki wzrostowi funduszu płac. Ekonomiści na te lata dynamikę PKB szacują na odpowiednio 3,7 i 4,6 proc.

Nowe prognozy znalazły się w programie konwergencji, który trafi do Brukseli. Polska pokaże w nim ścieżkę obniżenia deficytu sektora finansów publicznych. Dokument okazał się trudny do zaakceptowania przez PSL – z uwagi na zapowiedzi reformy systemu ubezpieczeń i opodatkowania rolników.

[srodtytul]Bruksela nas nie gani[/srodtytul]

– Szacunki resortu są raczej optymistyczne, ale już na pewno nie konserwatywne. Pamiętajmy jednak, że konstrukcja budżetu opiera się na poprzednich założeniach. Nowe są takie, aby strategia redukcji deficytu rozłożyła się na kilka lat. – powiedział Ernest Pytlarczyk, główny analityk BRE Banku. Czy oznacza to, że Bruksela może uznać cały program za mało wiarygodny? – Biorąc pod uwagę problemy innych gospodarek i nietrafione prognozy Komisji Europejskiej dla Polski, nie powinniśmy obawiać się krytyki – dodał analityk.

Już wczoraj usłyszeć mogliśmy słowa pochwały i zachęty od Joaquina Almunii, unijnego komisarza polityki gospodarczej i pieniężnej. – Wszystkie decyzje podjęte do tej pory oceniam pozytywnie. Polska odpowiedziała na nasze rekomendacje z połowy 2009 roku – powiedział komisarz, doceniając fakt, że rząd szybko zdecydował się na plan naprawy finansów, bez dodatkowych zachęt Brukseli.

Reklama
Reklama

Zdaniem Komisji Europejskiej podjęte środki mogą okazać się niewystarczające, aby obniżyć deficyt sektora finansów publicznych z obecnych 7,2 proc. PKB do 3 proc. PKB w roku 2012. KE zauważa m.in. rosnący udziału sektora publicznego we współfinansowaniu projektów funduszy strukturalnych. – Potrzebne są dodatkowe decyzje, aby redukcja deficytu była skuteczna – stwierdził Joaquin Almunia.

Ekonomiści od kilku dni czekają na szczegółowe wyliczenia co do tego, jak ogłoszony plan konsolidacji finansów publicznych (i zawarta w nim reguła ograniczająca dynamikę wydatków uznaniowych do 1 proc. realnego wzrostu rocznie) wpłynie na kondycję budżetu.

– To, że MF wybiera tak optymistyczny scenariusz rozwoju gospodarki, sugeruje, że w ocenie resortu dotychczas zaproponowane rozwiązania fiskalne nie wystarczą do szybkiego obniżenia deficytu, jeśli nie będzie im towarzyszył dynamiczny wzrost PKB – zauważył Piotr Kalisz, główny ekonomista Banku Handlowego.

Sceptyczny w odniesieniu do rządowego planu jest także prezes NBP Sławomir Skrzypek – Obniżenie deficytu z 6 do 3 procent PKB w ciągu jednego roku jest niezwykle trudne – powiedział agencji Reuters.

[srodtytul]Problemy dla urzędów[/srodtytul]

Na trudności przy stosowaniu reguły wydatkowej zwracają uwagę także eksperci firmy doradczej Deloitte. Ich zdaniem bez kompleksowych reform rządowi trudno będzie ograniczyć zatrudnienie w administracji państwowej, trudno również oczekiwać redukcji płac urzędników. W takiej sytuacji limitowanie wydatków „uznaniowych” prowadzić będzie do ograniczenia nakładów na inwestycje i utrzymanie urzędów – co w dalszej perspektywie nie może trwać.

Reklama
Reklama

– Przed dyrektorami generalnymi stoi niełatwe zadanie. Albo zreformują urzędy, za które odpowiadają, albo znajdą się w pułapce braku środków na utrzymanie – stwierdził Jakub Bojanowski, partner Deloitte.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama