Reklama

Klienci Interbroka czekają na decyzję sądu

W przyszłym tygodniu Sąd Apelacyjny w Warszawie ogłosi wyrok, na który czekają klienci upadłej w maju 2007 r. spółki Interbrok Investment.

Publikacja: 20.02.2010 03:20

Proces cywilny wytoczył jeden z poszkodowanych. Pozwanym jest BRE Bank, który prowadził rachunek bankruta.

Interbrok był firmą specjalizującą się w zarządzaniu majątkiem bogatszych osób (wśród klientów byli m.in. politycy). Inwestował m.in. w waluty, a jego klienci liczyli na zarobek wynikający z różnic kursowych. W kwietniu 2007 r. Centralne Biuro Śledcze zatrzymało trójkę współwłaścicieli spółki.

Ponieważ masa upadłościowa nie wystarczyła, aby zaspokoić roszczenia poszkodowanych (z majątku wspólników syndyk odzyskał jedynie około 0,8 proc. roszczeń opiewających łącznie na około 1,2 mld zł), ci skarżą też bank, który prowadził konta brokera. Zarzucają mu, że nie zauważył, iż działalność Interbroka wymaga zezwolenia maklerskiego. Ich zdaniem istniały też związki personalne między twórcami upadłej firmy a bankiem. Poszkodowani podkreślają również, że BRE musiał zdawać sobie sprawę z kłopotów finansowych pośrednika na kilka miesięcy przed bankructwem.

Według poszkodowanych, wyjaśnieniem, dlaczego bank nie był zainteresowany rozwiązaniem współpracy z Interbrokiem, jest fakt, że spółka zawierała kilkanaście–kilkadziesiąt transakcji na rynku walutowym dziennie. BRE zarabiał więc na spreadzie kursowym i prowizjach.

Do tej pory w I instancji zapadły dwa wyroki w podobnych sprawach – oba korzystne dla banku. W piątek apelacją jednego z poszkodowanych zajmował się sąd w Warszawie. Wyrok ogłoszony zostanie w najbliższy czwartek.

Reklama
Reklama

Formalnie w Polsce tzw. precedensów się nie uznaje, ale rozstrzygnięcia sądów apelacyjnych są dla sądów rejonowych ważne. Większość poszkodowanych (liczba klientów Interbroka sięgała 940) czeka zatem ze złożeniem pozwu na ostateczne decyzje sądów w toczących się procesach. Już 82 osoby wezwały jednak bank do ugody. W praktyce taki wniosek pozwala na zawieszenie biegu przedawnienia (w tym roku mijają trzy lata od bankructwa Interbroka).

Poszkodowani inwestorzy wciąż nie mogą doczekać się rozprawy karnej przeciwko udziałowcom spółki o wyrządzenie znacznej szkody majątkowej (zarzut o przywłaszczenie wyłączono ze sprawy). Sąd Okręgowy w Warszawie nie wyznaczył jeszcze terminu rozprawy, choć prokuratura złożyła akt oskarżenia pod koniec grudnia 2008 r.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama