Kwartalny wynik PKO BP był o 40 proc. wyższy niż rok wcześniej, ale niższy od oczekiwań z powodu wyższych rezerw. Jednak pod względem operacyjnym rezultaty banku są oceniane jako bardzo dobre.
[srodtytul]Więcej kredytów i depozytów[/srodtytul]
Nie tylko umocniliśmy pozycję lidera w segmencie detalicznym, ale jesteśmy też numerem jeden w segmencie przedsiębiorstw oraz samorządów – mówi Zbigniew Jagiełło, prezes PKO BP. W ubiegłym roku bank udzielił np. 62 tys. kredytów hipotecznych na kwotę 10,6 mld zł.Suma bilansowa banku w ubiegłym roku wzrosła o 21 mld zł, czyli o 16 proc. (do 156,5 mld zł), depozyty zwiększyły się o 22,1 mld zł, czyli o ponad 21 proc., a portfel kredytowy zwiększył się o blisko 15 mld zł, co oznacza wzrost o 15 proc.Jednocześnie marża odsetkowa banku w IV kwartale nieznacznie wzrosła i wyniosła 4,1 proc. – Spodziewamy się jej stabilizacji w kolejnych kwartałach, na poziomie 3,9–4 proc. Zakładamy, że marże kredytowe będą do utrzymania, a o całkowitej marży odsetkowej zdecyduje strona depozytów – zapowiada Bartosz Drabikowski, wiceprezes PKO BP.
[srodtytul]Duże odpisy z tytułu kredytów[/srodtytul]
Odpisy z tytułu utraty wartości kredytów w ubiegłym roku wyniosły 1,4 mld zł i były o 21 proc. wyższe niż rok wcześniej. Zarząd tłumaczy, że jest to głównie efekt wzrostu odpisów na kredyty konsumpcyjne oraz korporacyjne. – Chcemy być konserwatywnym bankiem, jeśli chodzi o podejście do ryzyka – deklaruje Jagiełło. Dodaje, że poprawia się jakość kredytów dla firm, natomiast jest lekkie pogorszenie w kredytach konsumpcyjnych. – W I półroczu sytuacja będzie stabilna, a lekkiej poprawy możemy się spodziewać w II półroczu – dodaje. Przedstawiciele banku podkreślają jednocześnie, że jakość portfela kredytów konsumpcyjnych jest dużo lepsza niż w bankach specjalizujących się w tych produktach.