Taki projekt znalazł się wśród uchwał na najbliższe walne zgromadzenia akcjonariuszy, zaplanowane na 29 czerwca.
GPM Vindexus chce zostawić zarządowi furtkę w postaci emisji akcji, bo poprzednie upoważnienie do emisji wygasło na początku roku. Lecz jak podkreśla prezes firmy, to więcej niż tylko rezerwowy zapis.
– Cały czas planujemy emisję, ale na razie trudno mówić o konkretach. Zobaczymy, co o tym myślą akcjonariusze, choć rada nadzorcza wyraziła już zgodę – mówi „Parkietowi” Jerzy Kulesza, prezes Vindexusa.
Poprzednia emisja akcji przypada na dość trudny moment na giełdzie. Zapisy były kilkukrotnie przedłużane i trwały od grudnia 2008 roku do marca 2009. Spółka sprzedała mniej walorów niż planowała. – Trafiliśmy na najgorszy moment – przyznaje Kulesza. W marcu 2009 Vindexus zadebiutował na rynku regulowanym GPW.
Na WZA Vindexusa zapadnie też decyzja o podziale ponad 4,3 mln zł zysku z zeszłego roku. 50 tys. zł trafić ma na fundusz socjalny firmy, reszta na kapitał zapasowy.