Reklama

Nie obawiam się zdławienia popytu na nieruchomości przez banki

Z Jackiem Obłękowskim, wiceprezesem zarządu BNP Paribas Fortis, rozmawiają czytelnicy „Parkietu”

Publikacja: 30.06.2010 08:27

Jacek Obłękowski, wiceprezes BNP Paribas Fortis

Jacek Obłękowski, wiceprezes BNP Paribas Fortis

Foto: GG Parkiet

[b]– Jak sprzedaje się nowy produkt banku, hipoteczny kredyt dwuwalutowy, udzielany w połowie w złotych i w połowie w euro?[/b]

– Zainteresowanie jest bardzo, bardzo duże, z dnia na dzień obserwujemy systematyczny wzrost liczby składanych wniosków kredytowych. Ostatnie dni potwierdzają wstępne założenia, że na ten produkt powinno przypadać przynajmniej 30 proc. miesięcznej sprzedaży naszego banku. Już teraz 40 proc. wniosków kredytowych składanych do naszego banku to wnioski o kredyt dwuwalutowy. Widać więc, że tym ruchem trafiliśmy na zainteresowanie rynku.

[b]– Dlaczego warto wziąć kredyt w dwóch walutach? Co nam to daje?[/b]

– Jeśli zaciągamy kredyt hipoteczny, chcemy, by miesięczna rata była umiarkowana i by jej wysokość zbytnio się nie zmieniała z miesiąca na miesiąc. Kredyt dwuwalutowy wychodzi naprzeciw tym oczekiwaniom. Posiadanie kredytu w dwóch walutach zdecydowanie ogranicza element niepewności i wpływ wahań kursowych na wysokość miesięcznych obciążeń. Dodatkowo w kredyt zostały wbudowane dwa bardzo ciekawe zabezpieczenia. Gwarantujemy klientowi, że oprocentowanie części kredytu wyrażonej w euro nigdy nie będzie wyższe niż stawka z góry zapisana w umowie. Oferujemy też klientom za darmo ubezpieczenie na życie. Te trzy elementy powodują, że jest to zdecydowanie bezpieczniejszy kredyt niż inne dostępne na polskim rynku.

[b]– Czy tego typu kredyty grupa sprzedaje gdzieś poza Polską?[/b]

Reklama
Reklama

– Kredyt dwuwalutowy został wymyślony przez polskich pracowników banku BNP Paribas i jest sprzedawany tylko w Polsce.

[b]– Czy bank planuje wprowadzić kredyty dwuwalutowe w innych parach walut, np. w złotych i frankach szwajcarskich?[/b]

– Na razie zamierzamy poprzestać na jednej parze walut.

[b]– Czy bank wróci do udzielania kredytów w 100 procentach w walucie obcej?[/b]

– Obecnie nie zakładamy takiego scenariusza. Dlatego też nie dopuszczamy zamiany kredytu dwuwalutowego na kredyt w euro. Kredyt dwuwalutowy można przewalutować, ale tylko w jedną stronę, a więc zamieniając go na kredyt w 100 proc. złotowy.

[b]– Czy taniej jest dzisiaj wziąć kredyt dwuwalutowy czy złotowy z dopłatami w ramach programu „Rodzina na swoim”?[/b]

Reklama
Reklama

– Jeśli porównamy tylko wysokość miesięcznych rat, to kredyt dwuwalutowy jest tańszy. Jednak należy pamiętać, że te produkty znacznie się od siebie różnią, choćby dlatego, że kredyt dwuwalutowy jest przeznaczony dla klientów, którzy zarabiają powyżej średniej krajowej. Trzeba pamiętać o tych różnicach przy podejmowaniu decyzji, by właściwie dobrać produkt do swoich potrzeb.

[b]– Czy obecne osłabienie złotego to dobry moment na wzięcie kredytu?[/b]

– Kredytu nie bierze się po to, by go posiadać, ale po to, by sfinansować zakup mieszkania. Jeżeli kupujący znajdzie odpowiednie mieszkanie i nie ma gotówki na jego zakup, powinien znaleźć najlepszą w danej chwili ofertę kredytową. Nie warto się zastanawiać, czy zaciągać kredyt już teraz, czy jeszcze poczekać. Decydować powinno to, czy mieszkanie jest potrzebne już teraz czy jeszcze nie.

[b]– Czy rosnące wymagania banków dotyczące wkładu własnego nie zadławią odbudowującego się popytu na rynku nieruchomości?[/b]

– Nie obawiam się tego. Wymagania związane z wkładem własnym wymuszają odpowiedzialne podejście do finansowania, i to po obu stronach – kredytobiorcy i kredytodawcy. Zaangażowanie kredytobiorcy w proces finansowania poprzez wymaganie wkładu własnego jest tylko zwiększeniem jego bezpieczeństwa. Nie obawiam się, aby to mogło wpłynąć na spowolnienie akcji kredytowej albo rozwoju budownictwa w Polsce.

[b]– Ostatnio głośno było o błędach w komunikacji z klientami, popełnionych przy zmianie wizerunku banku. Mam na myśli zmianę adresu internetowego i zbyt późne poinformowanie klientów o jej przyczynach.[/b]

Reklama
Reklama

– Nie mówimy o zmianie wizerunku banku, tylko raczej o konsekwencjach konsolidacji europejskiego systemu bankowego. Konsolidacja polegała na przejęciu przez grupę BNP Paribas banku Fortis, który funkcjonował w Polsce już od dziesięciu lat. Naszych klientów poinformowaliśmy o tym z istotnym wyprzedzeniem,i to dwukrotnie. Sam proces został bardzo dobrze przygotowany, a operacja wykonana poprawnie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama