Reklama

Fortis w pierwszej dziesiątce?

Na początku przyszłego roku Fortis Bank Polska zacznie wdrażać nową strategię. Cel to znalezienie się w pierwszej dziesiątce banków.

Publikacja: 05.07.2010 08:42

Frederic Amoudru, prezes Fortis Bank Polska

Frederic Amoudru, prezes Fortis Bank Polska

Foto: Archiwum

– Pracujemy nad nowym pięcioletnim planem. W drugiej połowie roku nowa strategia powinna być gotowa – mówi Frederic Amoudru, prezes Fortis Banku Polska, który odpowiada za biznes BNP Paribas w Polsce.

Nie zdradza szczegółów, ale twierdzi, że plany powinny być ambitne. Jeśli koniunktura w gospodarce będzie sprzyjająca, to instytucja będzie się rozwijała tak szybko, że w najbliższych latach może potrzebować znacznego dokapitalizowania.

– Nadal trudno jest ocenić wpływ znacznych cięć budżetowych w krajach Unii Europejskiej na polską gospodarkę. Jeśli będzie negatywny, to wzrost gospodarczy będzie wolniejszy, podobnie jak rozwój naszego banku, a to będzie oznaczało mniejsze potrzeby kapitałowe – wyjaśnia Frederic Amoudru.

Fortis Bank Polska może liczyć na wsparcie kapitałowe od spółki matki, czyli francuskiego BNP Paribas. Nie wiadomo jednak, czy instytucja nie będzie organizować nowej emisji publicznej. W maju przyszłego roku mija termin, który wyznaczyła bankowi Komisja Nadzoru Finansowego na zwiększenie do 10–15 proc. płynności na giełdzie.

– Nie mamy jeszcze dokładnych planów, jak będziemy ją zwiększać – mówi prezes Fortis Banku. Frederic Amoudru przyznaje, że może się okazać, że potrzebna będzie emisja nowych akcji. Jeśli akcjonariusze banku mieliby wypełnić zalecenie nadzoru, to musieliby zorganizować emisję w oparciu o wyniki banku za rok 2010. Po pierwszym kwartale tego roku Fortis zarobił 1,5 mln zł. – Chcemy kontynuować ten pozytywny trend – mówi Amoudru. – Poziom rezerw w kolejnych kwartałach powinien być porównywalny do I kwartału tego roku.

Reklama
Reklama

Kwestia zwiększenia płynności będzie jeszcze konsultowana z Komisją Nadzoru Finansowego. Niewykluczone jednak, że zostanie ono odłożone. KNF doskonale się orientuje, jaka jest kondycja Fortis Banku i jakie mogą być jego wyniki, gdyż spółka jest w trakcie realizacji programu naprawczego, a to oznacza wyjątkowe zainteresowanie nadzoru tą instytucją.

– W tej chwili naszym priorytetem jest przywrócenie zyskowności. O przyszłych działaniach związanych ze zmianami kapitałowymi na pewno będziemy rozmawiali z regulatorem – mówi Frederic Amoudru.Na początku tego roku zarząd Fortisu zapowiedział, że udzieli kredytów hipotecznych o wartości 400 mln zł, a firmom pożyczy 2 mld zł. – Wierzymy, że uda nam się zrealizować nasze plany mimo niedużego popytu na kredyty ze strony firm. Od początku roku do końca maja pożyczyliśmy firmom 900 mln zł – mówi Frederic Amoudru.

Fortis podtrzymuje swoje plany na ten rok dotyczące kredytów hipotecznych, ale nie podaje najnowszych danych dotyczących kredytów nowo udzielonych. – Co miesiąc dostajemy powyżej 300 wniosków kredytowych na ponad 90 mln zł – zdradza jedynie szef spółki.Fortis wprowadził na początku czerwca kredyt hipoteczny dwuwalutowy, w złotych i euro. Ten nowy produkt ma mieć 30- proc. udział w nowo udzielonych produktach hipotecznych w całym 2010 roku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama