Reklama

Gdyby nie rolnicy i medycy...

Z obserwowanego ostatnio ożywienia na rynku korzystają firmy, które oprócz leasingu oferują pożyczki dla branży medycznej i rolniczej

Publikacja: 09.09.2010 17:58

Gdyby nie rolnicy i medycy...

Foto: GG Parkiet

Wartość sfinansowanych maszyn i urządzeń przez spółki leasingowe w pierwszym półroczu była zbliżona do tej sprzed roku. Wyniosła 3,79 mld zł wobec 3,7 mld zł w pierwszym półroczu 2009 r. Niewielką zwyżkę branża zawdzięcza pożyczkom. Finansowanie leasingiem inwestycji przedsiębiorstw w te przedmioty spadło. Większość dużych firm notuje spadki obrotów w tym segmencie.

- Główną przyczyną są złe nastroje na rynku i wstrzymanie przez przedsiębiorców projektów inwestycyjnych w 2009 r. ze względu na kryzys w gospodarce światowej. W pierwszej połowie 2010 roku niewiele w tym zakresie się zmieniło i przedsiębiorstwa podchodziły do zakupów inwestycyjnych nadal bardzo ostrożnie, wykorzystując raczej posiadane wolne moce produkcyjne - uważa Radosław Jeziorski, dyrektor Pionu Handlowego BRE Leasing. Jak mówi Piotr Barcikowski, menedżer rynku w Europejskim Funduszu Leasingowym, inwestycje są nadal przesuwane, a duża część klientów obawia się zaciągać długookresowe zobowiązania. - Firmy zaczęły tracić zlecenia, a w najlepszym razie nie widziały na horyzoncie dużej liczby kolejnych zleceń. Nie widziały więc sensu podejmowania ryzyka związanego z nowymi inwestycjami - ocenia Grzegorz Borowiec, wiceprezes Siemens Finance.

Poza tym sami leasingodawcy zmniejszali limity zaangażowania przypadające na jednego klienta, odmawiali finansowania części aktywów, wymagali dodatkowych zabezpieczeń transakcji i także z tego powodu część transakcji nie została zawarta.

- Należy pamiętać, że okres kilku lat przed kryzysem był czasem intensywnych inwestycji w gospodarce, więc spora część przedsiębiorstw weszła w falę kryzysu z dobrym zapleczem maszynowym, ale i z bagażem w postaci zobowiązania spłaty zaciągniętych zobowiązań finansowych - dodaje Borowiec.

Na spadek w całym segmencie odporne są jedynie maszyny rolnicze i medyczne. Obie branże nieprzerwanie inwestują w nowy sprzęt i chętnie korzystają z zewnętrznego finansowania.

Reklama
Reklama

- Branża medyczna, a ściślej rzecz ujmując, usługi medyczne nie są tak wrażliwe na spadek koniunktury. Wręcz przeciwnie - coraz więcej Polaków korzysta z usług prywatnej służby zdrowia - mówi Dariusz Poniatowski, dyrektor regionu w Raiffeisen-Leasing Polska. I to właśnie prywatna opieka medyczna jest najbardziej perspektywiczna. W segmencie medycznym ważnym odbiorcą jest także publiczna służba zdrowia, która dysponuje stałym źródłem finansowania i przez to w dużej mierze jest niezależna od koniunktury gospodarczej.

- Zarówno publiczna, jak i niepubliczna służba zdrowia odpowiadają za zaspokajanie fundamentalnych potrzeb, z których trudno zrezygnować społeczeństwu nawet w okresie spowolnienia gospodarczego - dodaje Magdalena Potysz-Drab, zastępca dyrektora Departamentu Technologii i Klientów Kluczowych VB Leasing Polska. Szacunki wskazują, że rynek sprzętu medycznego w Polsce w 2010 roku będzie większy o 13-15 proc. od tego sprzed roku i osiągnie wartość około 6 mld zł. Branża medyczna i rolnicza są postrzegane przez firmy finansowe jak bezpieczne grupy, dla których tworzy się specjalne, uproszczone procedury przyznawania środków.

Z prognoz analityków wynika, że dopiero rok 2011 przełamie niekorzystną tendencję w leasingu maszyn i urządzeń. Dział ten będzie się podnosił z miesiąca na miesiąc wraz ze wzrostem poziomu produkcji przemysłowej i większym stopniem wykorzystania istniejących mocy produkcyjnych. K. O.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama