Broker zrealizował zlecenia o wartości 11,27 mld zł, z czego ponad połowę w ramach transakcji pakietowych. DM BH sprzedawał m.in. akcje Polskiej Grupy Energetycznej w imieniu Skarbu Państwa. Ale nawet jeżeli pominąć „pakietówki”, to broker z 4,8 mld zł obrotów i 12,6-proc. udziału w handlu akcjami na sesji i tak był najbardziej aktywnym członkiem GPW. Na drugie miejsce zestawienia wskoczył Credit Suisse Securities – który działa jeszcze jako zdalny członek giełdy (wartość zleceń w jego przypadku to 3,7 mld zł, co daje 7,6 proc. całego rynku). – Tak jak zapowiedzieliśmy, na jesieni ruszy w pełni nasz oddział w Polsce.
Październikowy wzrost udziału w rynku wynika m.in. z większej aktywności naszych analityków – w ślad za raportami poszły zlecenia. Poza tym widzimy spore zainteresowanie Polską funduszy globalnych, ze względu na wzrost wagi kraju w indeksach MSCI – mówi Tomasz Bardziłowski, szef działalności brokerskiej CS na Polskę.
Trzecią pozycję zajął wicelider z września – ING Securities (z 3,37 mld zł obrotów akcjami i 7-proc. udziałem w rynku). Spory, bo aż 52-proc., wzrost wartości zrealizowanych transakcji odnotował KBC Securities, dzięki czemu awansował na piąte miejsce pod względem aktywności na rynku kasowym. 40-proc. dynamiką liczoną miesiąc do miesiąca pochwalić się mogą także maklerzy UniCredit CAIB.
Na rynku terminowym doszło do zmiany lidera. Miejsce Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska zajął Dom Inwestycyjny BRE Banku (z wolumenem obrotów kontraktami 342,3 tys., co daje 16,8-proc. udział w rynku). Dla porównania – DM BOŚ osiągnął wynik 14,3 proc., a trzeci – DM BZ WBK – 14,1 proc. – Zajęcie pierwszego miejsca było możliwe przede wszystkim w efekcie wzrostu aktywności obsługiwanych przez DI BRE klientów instytucjonalnych, dla których w wielu przypadkach płynny rynek terminowy staje się alternatywą dla rynku kasowego – wyjaśnia Jarosław Kowalczuk, prezes brokera.
W sumie obroty akcjami w październiku sięgnęły 48,5 mld zł i był to drugi najlepszy miesiąc w tym roku po maju.