Reklama

PZU AM szykuje się do wojny o audytora

Ubezpieczyciel chce, by prześwietleniem Dębicy zajęła się wskazana przez niego firma audytorska. Pomysł ten raczej nie spodoba się Goodyearowi, głównemu akcjonariuszowi spółki

Publikacja: 04.11.2010 12:00

Piotr Góralewski (u góry), prezes PZU AM, liczy, że kierowany przez Richarda Kramera Goodyear poprze

Piotr Góralewski (u góry), prezes PZU AM, liczy, że kierowany przez Richarda Kramera Goodyear poprze pomysł powołania rewidenta dla zbadania relacji spółki z głównym akcjonariuszem.

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Propozycja powołania biegłego rewidenta, który miałby się zająć zbadaniem relacji handlowych Dębicy z firmami z grupy Goodyear, jest głównym punktem zwołanego na 30 listopada NWZA spółki. – Liczymy, że rewident rozwieje wiele wątpliwości dotyczących funkcjonowania Dębicy w ramach koncernu Goodyear – tłumaczy Piotr Góralewski, prezes PZU AM, inicjatora zwołania NWZA.

Inwestor finansowy podejrzewa, że Goodyear, kupując opony od Dębicy po niskich cenach, może zaniżać rentowność spółki z GPW. Góralewski podkreśla, że problem nie dotyczy wyłącznie marż, ale również wysokości opłat licencyjnych czy zasad kupowania surowców wyłącznie za pośrednictwem Goodyeara. – Jako akcjonariusze czujemy dyskomfort, dowiadując się z mediów o tym, że prezes Dębicy nieodpłatnie kieruje również inną polską spółką zależną od Goodyeara – mówi Góralewski, odnosząc się do informacji dotyczących sposobu wynagradzania Jacka Pryczka, prezesa Dębicy i Goodyear Polska. Pryczek poinformował, że kieruje Goodyear Polska nieodpłatnie, a za świadczone przez niego usługi Dębica otrzymuje kompensację od Goodyeara.

[srodtytul]PZU chce wskazać rewidenta[/srodtytul]

PZU AM rozpisało już przetarg na biegłego rewidenta dla Dębicy. – Finalizujemy rozmowy z wieloma renomowanymi firmami. Z tego grona wybrany zostanie podmiot, który będziemy chcieli powołać jako rewidenta. Nie dopuszczamy możliwości, w której to główny akcjonariusz wskaże biegłego rewidenta – mówi Góralewski.

Czy Goodyear gotów jest zgodzić się na takie rozwiązanie? Wczoraj nie udało się nam skontaktować z przedstawicielami koncernu. Jednak na założonej niedawno stronie internetowej, mającej służyć komunikacji z polskimi inwestorami, Goodyear stwierdza, że Dębica każdego roku przechodzi pełny audyt dokonywany przez rewidenta z firmy audytorskiej z tzw. wielkiej czwórki, a żądanie PZU określa „szukaniem haków” na koszt Dębicy. Krytykuje również ewentualny zakres badania obejmujący setki tysięcy transakcji. – W wyniku takiego audytu doszłoby też do ujawnienia ogromnej ilości ważnych dla firmy informacji, co mogłoby zostać wykorzystane przez konkurencję – czytamy.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Wspólny apel PZU AM i SII[/srodtytul]

Niewykluczone, że PZU AM uda się zatrudnić audytora nawet przy sprzeciwie Goodyeara. Jeżeli NWZA nie przyjmie wniosku akcjonariusza, to zgodnie z prawem może się on zwrócić do sądu rejestrowego o powołanie rewidenta. Akcjonariusz finansowy chce się również zabezpieczyć przed brakiem kworum na NWZA w przypadku nieobecności Goodyeara na walnym, która uniemożliwiłaby sądowe powołanie rewidenta.

Wspólnie ze Stowarzyszeniem Inwestorów Indywidualnych PZU AM zwróciło się do akcjonariuszy Dębicy, zachęcając do udziału w NWZA lub przekazania pełnomocnictw. Szczególnie ważny dla utrzymania kworum będzie udział funduszy inwestycyjnych, które na koniec 2009 r. miały w portfelach 11,8 proc. akcji Dębicy. Przedstawiciele Nordea OFE, największego pod względem zaangażowania w Dębicy funduszu emerytalnego niezwiązanego z PZU, poinformowali nas, że najpewniej pojawią się na walnym. – Kontaktują się z nami akcjonariusze Dębicy zainteresowani całą sprawą, w tym udziałem w NWZA. Trudno oceniać, ilu z nich upoważni nas do reprezentowania na NWZA Dębicy – część z nich zastanawia się nad osobistym stawiennictwem na walnym – mówi z kolei Piotr Cieślak, wiceprezes SII.

[ramka][b]Konflikt nie służy wycenie Dębicy[/b]

Zakup akcji Dębicy przez fundusze PZU jak do tej pory nie jest najlepszą ich inwestycją. Od lutego 2007 r., kiedy to PZU AM poinformowało o przekroczeniu 5 proc. w akcjonariacie Dębicy, wycena spółki skurczyła się o 30 proc. Szans na wyjście z tej inwestycji z zyskiem lub przynajmniej z niewielką stratą wielu inwestorów upatrywało w wezwaniu Goodyeara na akcje Dębicy. Jego ogłoszenie było jednym z elementów porozumienia między PZU AM a Goodyearem z lutego 2008 r. Nadzieje te okazały się płonne – amerykański koncern co prawda ogłosił we wrześniu 2009 r. wezwanie, jednak zaproponowana cena okazała się niższa od rynkowej wyceny. Zgodnie z oczekiwaniami wezwanie zakończyło się fiaskiem. [/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama