Koszty ochrony reasekuracyjnej wyraźnie wzrosną. W związku z tym trzeba się liczyć również ze zwyżką cen ubezpieczeń, w tym szczególnie ubezpieczeń majątkowych – mówi Marek Gołębiewski z Compensa TU. Potwierdzają to przedstawiciele innych firm ubezpieczeniowych, jak Allianz, InterRisk i Warta.
[srodtytul]Podwyżki dla ubezpieczeń katastroficznych[/srodtytul]
Odnowienia umów reasekuracyjnych – które są podpisywane zwykle na rok – jeszcze się nie zakończyły, ale niektórzy eksperci podejmują się już szacunków. – Jeśli chodzi o portfel polis komunikacyjnego OC dla klientów indywidualnych, stawki mogą pójść w górę do 10 proc. Z pewnością wzrosną bardziej w przypadku portfela klientów korporacyjnych – mówi Jacek Kliszcz, prezes PWS Konstanta, firmy brokerskiej zajmującej się m.in. doradzaniem towarzystwom podczas zawierania umów reasekuracji.
– W zależności od zaangażowania danego towarzystwa w tegoroczne zdarzenia katastroficzne reasekuratorzy oferują ochronę od 30 proc. do nawet 100 proc. droższą – mówi Anna Krajewska-Horosz z InterRisk TU. Podobnie twierdzi Piotr Molenda, dyrektor departamentu ubezpieczeń morskich, lotniczych i reasekuracji w TUiR Warta.
Jeśli chodzi o komunikację, powód podwyżek jest prosty: polskie firmy ubezpieczeniowe notują straty na działalności w tym segmencie rynku. W 2009 r. było to blisko 1 mld zł, do końca czerwca br. 280,2 mln zł. – Nigdy nie podejmujemy decyzji o zmianach stawek dla całego rynku. Zawsze zwracamy uwagę na wyniki poszczególnych klientów. Prawdą jest jednak, że polski rynek w tym segmencie jest niezwykle konkurencyjny, a na wyniki towarzystw wpływa wzrost wartości wypłacanych odszkodowań – tłumaczy Anke Rosumek z Munich Re.