Reklama

Rynek życiowy w dół

O około 1,1 proc. zmniejszył się w trzech kwartałach tego roku rynek ubezpieczeń na życie mierzony składkami zebranymi z polis.

Publikacja: 03.12.2010 06:51

Poszły w dół także wyniki netto działających na nim firm (podobnie jak w przypadku towarzystw majątkowych, o czym pisaliśmy wczoraj). Takie wnioski można wyciągnąć po analizie wyników 10 największych ubezpieczycieli działających na tym rynku, którzy uzyskali 19,22 mld zł przypisu.

Siedem z dziesięciu czołowych firm zebrało w omawianym okresie mniej składek niż w trzech kwartałach 2009 r. – To efekt wycofywania się towarzystw i banków z oferowania tzw. polisolokat. Wyparły je lokaty jednodniowe, które także pozwalają uniknąć podatku od zysków kapitałowych – mówi Marcin Mazurek, analityk z firmy doradczej Intelace Research.

Ekspert wskazuje, że w takiej sytuacji w zestawieniu towarzystw życiowych pną się w górę te firmy, które wciąż współpracują z wieloma bankami na większą skalę (Europa) albo właśnie w tym roku weszły na taką ścieżkę biznesową (Nordea).

Wyniki techniczne firm – które wskazują, ile zarabiają one na sprzedaży polis – też znacząco się pogarszają. Najbardziej widoczne jest to w przypadku Nordei (o blisko 125 proc.), Uniqi (o 72 proc.) i spółki życiowej PZU (o blisko 33 proc.). – Jest to efekt rosnących kosztów akwizycji, czyli pozyskania klientów. Wciąż nie nastąpiło też tak bardzo oczekiwane przez branżę odbicie na rynku ubezpieczeń powiązanych z giełdą (tzw. polis unit-linked – red.), które są najbardziej rentownymi produktami – wskazuje Mazurek.

Większość ubezpieczycieli starała się poprawić wyniki, osiągając zwiększone przychody na działalności inwestycyjnej. I większości z nich to się udało. Widać to po wynikach netto, które pogorszyły się tylko w przypadku trzech spośród dziesięciu czołowych firm.

Reklama
Reklama

Jednak łączny wynik netto ośmiu towarzystw, które podały dane, spadł w porównaniu z trzema kwartałami 2009 r. o blisko 20 proc. Z czego to wynika? – Na wyniki sektora w znaczący sposób w tym roku wpłynie kondycja lidera. PZU Życie zostało pozbawione znaczącej części kapitałów, bo jego właściciel, majątkowe PZU, chciał dywidendy. Zakład życiowy nie ma możliwości uzyskiwania tak dobrych wyników na inwestycjach jak w poprzednich latach – wyjaśnia Mazurek. Rok temu PZU Życie zarobiło o 27 proc. więcej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama