Na środowej aukcji zamiany resort odkupił obligacje zapadające w styczniu, kwietniu oraz lipcu o wartości odpowiednio 1,58 mld zł, 1,13 mld zł oraz 3,68?mld zł. MF sprzedało jednocześnie papiery zapadające w 2015 r. o wartości ponad 3,16 mld zł oraz papiery dziesięcioletnie o wartości 3,13 mld zł. Rentowność obligacji zapadających w 2021 r. wyniosła 5,899 proc. W środę na rynku wtórnym „dziesięciolatki" miały rentowność 5,95 proc. najwyższą od połowy grudnia.
Do środowego przetargu zamiany Polsce pozostało w tym roku do spłaty 119,5 mld zł w wyniku zapadania bonów skarbowych, obligacji krajowych oraz obligacji i kredytów na rynkach zagranicznych. Teraz jest to około 113,1 mld zł.
– Wyniki aukcji zamiany obligacji należy uznać za bardzo dobre. Pokazała ona, że mimo ogólnego pogorszenia nastrojów na świecie i wzrostu awersji do ryzyka zainteresowanie polskimi papierami rządowymi jest nadal wysokie – mówi Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.
W tym roku była to pierwsza aukcja resortu finansów. Jeszcze w tym miesiącu MF zamierza przeprowadzić dwie aukcje, na których będzie sprzedawał papiery zapadające w 2014, 2016 oraz 2029 r. Planowana podaż papierów może wynieść 10?mld zł.