Reklama

Pod znakiem mocnej waluty

Aktualizacja: 05.02.2017 21:04 Publikacja: 09.01.1999 09:54

Makrotydzień

W mijającym tygodniu byliśmy świadkami poprawy sytuacji na warszawskiej giełdzie.WIG wzrósł o 12,7%, a WIG-20 o 13. Po kiepskim ubiegłym roku jest nadzieja na poprawę. Rozwinęła się sprawa Elektrimu - KPWiG ukarała firmę i skierowała sprawę do prokuratury. Ku zaskoczeniu inwestorów z publicznego obrotu zostały wycofane papiery Universalu.

Każdy objaw wzmacniania się polskiego rynku kapitałowego należy witać z zadowoleniem, choć ciągle stanowi on margines polskiego życia gospodarczego. Sprawa Elektrimu przypomina niezwykle smutną kwestię: ginie wiara w to, co miało być najważniejszą cechą polskiej giełdy: przejrzystość gry.

Polska waluta wykazywała tendencję zwyżkową, osiągając rekordowy poziom odchylenia dodatniego od pasma centralnego - 9,2%. Przyczyną tego zjawiska było rekordowe zainteresowanie polskimi papierami skarbowymi ze strony kapitału portfelowego, choć ich rentowność uległa pewnemu obniżeniu.

Złoty pnie się w górę, co świadczy o zaufaniu do polskich papierów skarbowych i wiary w zdrowe fundamenty gospodarki. Niewątpliwie dodatkową motywacją dla zagranicznych inwestorów jest wysoki wzrost rezerw walutowych Narodowego Banku Polskiego przekraczający 27,5 mld USD. Wysokie tempo wzrostu gospodarczego nie spowodowało kryzysu walutowego, co stanowi ważny argument dla inwestycji zagranicznych. Ta sytuacja ma niestety i złe strony: osłabia i tak niewielkie możliwości ekspansji polskiego eksportu.

Reklama
Reklama

W Sejmie (piątek) przyjęto senackie poprawki do ustawy o Prokuratorii Generalnej, pozwalające wetować decyzje prywatyzacyjne rządu.

Oznacza to zwycięstwo opcji AWS-owskiej i powstanie swoistego superrządu gospodarczego. Jakie mogą być skutki takiego rozwiązania, nietrudno sobie wyobrazić - nie ma niedyskusyjnych decyzji prywatyzacyjnych.

Po wielu rozgrywkach, podchodach i polemikach, koalicji rządzącej udało się osiągnąć zgodę w kwestii budżetu. Z protestu i weta zrezygnowała grupa 23 niezłomnych z AWS, walczących o powszechne uwłaszczenie, wg koncepcji prof. A. Bieli. Zrezygnowano również z koncepcji "cudownego" powiększenia o 650 mln zł dochodów budżetu, oraz oczywiście wydatków, na tę samą kwotę.

Nie pozostaje nic innego jak odetchnąć z ulgą i jednocześnie zapytać, kiedy politykom znudzą się te gry. W rozpoczętym dopiero 1999 roku, roku zwolnienia tempa wzrostu gospodarczego, dyscyplina w wydawaniu pieniędzy jest szczególnie ważna. Arytmetyki nie da się oszukać. Każde opóźnienie na drodze ograniczenia deficytu i inflacji oddala nas od wypełnienia kryteriów z Maastricht, a tym samym pełnego wejścia w strefę euro.

Krzysztof Mika

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama