ZEG: górnictwo coraz trudniejszym klientem

Zakłady Elektroniki Górniczej w tym roku mniejszy nacisk kładą na sprzedaż sprzętu dla kopalń. - Liczymy, że więcej kupią od nas elektrownie i elektrociepłownie. Powinien również wzrosnąć zbyt kas fiskalnych - zapowiada p.o. prezesa Tadeusz Piskorski.ZEG, spółka zależna od Mostostalu Export, piąty miesiąc pozostaje bez prezesa. Ogłoszony w listopadzie 1998 r. konkurs na to stanowisko pozostaje nie rozstrzygnięty. - Powodem odwołania prezesa były bardzo słabe działania marketingowe firmy i niewystarczający nacisk na sprzedaż - tłumaczył w październiku ub.r. przewodniczący rady nadzorczej spółki Michał Skipietrow.W 1998 r. ZEG zarobił prawie tyle samo ile rok wcześniej (1,15 mln zł), przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 27,7 mln zł. Zarząd spółki oczekuje, że tegoroczne wyniki będą nieco lepsze, oficjalna prognoza zostanie ogłoszona pod koniec marca. - Rok 1998 był wyjątkowo ciężki dla górnictwa - naszego głównego odbiorcy. W połowie roku doszło do załamania popytu ze strony kopalń. Nie odczuliśmy tego aż tak drastycznie ze względu na specyfikę naszej oferty, w której jest dużo sprzętu kontrolno-pomiarowego, jak np. gazometry, urządzenia sejsmoakustyczne i inne zapewniające bezpieczeństwo - mówi Tadeusz Piskorski. W tym roku ZEG zaoferuje również nowoczesne systemy automatyki i łączności technologicznej.ZEG od dwóch lat próbuje dywersyfikować produkcję, by uniezależnić się od sektora górniczego. Miała w tym pomóc m.in. produkcja kas fiskalnych, ale do końca minionego roku ich sprzedaż była znikoma. W tym roku spółka zrealizuje kontrakt z TP SA na sprzedaż 1500 kas za 3,8 mln zł. Głównym celem ZEG-u jest jednak zwiększenie udziału na rynku elektroenergetyki. W tym roku sprzęt dla tej branży ma przynieść 11% przychodów ze sprzedaży wobec 8% w ub.r. - Liczymy również, że więcej zarobimy na montażu bankomatów - zaznacza T. Piskorski. Wartość usług w tym zakresie ma wynieść ok. 1 mln zł.Spółka zadebiutowała w czerwcu ub.r. z ceną 13,6 zł, w piątek jej akcje rynek wycenił na 7,7 zł. Najniższe notowania spółka miała we wrześniu i w październiku, kiedy akcja kosztowała niewiele ponad 5 zł.

H.K.