Zdaniem analityków, rezygnacja Deutsche Telekom z udziału w drugim etapie prywatyzacji TP SA oraz ich plany zaangażowania w El-Net mogą negatywnie wpłynąć na wycenę Telekomunikacji przez potencjalnego inwestora strategicznego.W poniedziałek niemiecki operator telekomunikacyjny poinformował, iż swą obecność na polskim rynku wiąże raczej ze współpracą z Elektrimem niż TP SA. Zdaniem prezesa TP SA, spółka w wyniku pozyskania partnera strategicznego powinna znaleźć się w grupie, która znajdzie się wśród globalnych operatorów telekomunikacyjnych. - Obserwujemy bardzo szybko postępującą globalizację rynków telekomunikacyjnych na świecie oraz łączenie się operatorów w ramach różnych aliansów strategicznych. Można przypuszczać, że za 5-10 lat 70% światowego rynku telekomunikacyjnego będzie zarządzane przez 3-4 globalne grupy. Ważne jest to, by Telekomunikacja Polska w momencie pozyskiwania partnera strategicznego trafiła do jednej z takich grup - powiedział PARKIETOWI Paweł Rzepka, prezes TP SADo tej pory wszystko wskazywało, iż jedna z takich globalnych grup telekomunikacyjnych może powstać na bazie sojuszu France Telecom i Deutsche Telekom. Dodatkowo obie firmy wymieniano jako potencjalnych kandydatów na inwestora strategicznego w TP SA. Tymczasem plany przejęcia przez Niemców Telecom Italia spowodowały rozłam między dotychczasowymi partnerami. Jak podaje "Financial Times", France Telecom podjął kroki prawne mające na celu uzyskanie "kilku miliardów euro" odszkodowania z tytułu zerwania przez Niemców partnerstwa strategicznego. Francuzi zarzucają Deutsche Telekom, iż decyzja o fuzji z operatorem włoskim została podjęta bez wzajemnych konsultacji. Konsultacji takich, zdaniem Francuzów, wymagały postanowienia zawartej w grudniu ubiegłego roku umowy pomiędzy firmami.Zdaniem analityków, oficjalne ogłoszenie przez Deutsche Telekom rezygnacji z udziału w drugim etapie prywatyzacji TP SA oraz planach zaangażowania kapitałowego w El-Necie znacznie osłabia pozycję Telekomunikacji. - Jeśli Niemcy zaangażują się finansowo w związane z telekomunikacją plany Elektrimu, potencjalny inwestor w TP SA będzie musiał liczyć się ze znacznie silniejszą konkurencją - powiedział PARKIETOWI jeden z giełdowych analityków.
GRZEGORZ DRÓŻDŻ