CDM Banku Pekao
W raporcie z 21 maja analitycy CDM Banku Pekao zalecają trzymanie walorów ComputerLandu. Do takiej oceny skłoniły specjalistów niepewne perspektywy najważniejszych produktów spółki oraz groźba nowej emisji. Uważają oni jednak, że może to być interesująca propozycja do inwestowania.W opiniii analityków dyskonto, z jakim notowany jest ComputerLand (w dniu wydania rekomendacji za akcję płacono 60,5 zł, a na wtorkowej sesji 56 zł) wobec Prokomu i Softbanku, jest uzasadnione. Spółka znajduje się w rozstrzygającym punkcie głębokiej restrukturyzacji oferty. Powodzenie sztandarowych produktów (m.in. Profile i Oracle) w najbliższych miesiącach będzie decydujące dla pozycji spółki na rynku. W odróżnieniu od Softbanku i Prokomu, ComputerLand nie ma rezerw wolnych środków, a wręcz nieznacznie się zadłużył. W ocenie CDM w perspektywie najbliższego roku, aby zachować tempo wzrostu spółka będzie musiała pozyskać kapitał w formie nowej emisji akcji lub obligacji zamiennych. Analitycy podkreślają jednak, że firma ta może być interesująca dla chętnych do inwestowania w najszybciej rozwijającą się gałąź gospodarki - tym bardziej że charakteryzuje się niższym ryzykiem niż Prokom i Softbank, ma bowiem silną dywersyfikację działalności, podczas gdy konkurenci bazują na pojedynczych kontraktach. Ponadto, podobnie jak Prokom, ma największy w kraju zespół doświadczonych programistów i specjalistów od usług integracyjnych.CDM Banku Pekao prognozuje dla Grupy ComputerLandu na ten rok zysk netto w wysokości 21 mln zł, przy 430 mln zł przychodów ze sprzedaży. W 2000 r. ma to być odpowiednio 31,4 mln zł oraz 530 mln zł.
H.K.