Podstawy analizy technicznej: Trendy część trzecia

Wyznaczanie kanałów trendowych to kolejny sposób prognozowania rozwoju koniunktury wywodzącysię z koncepcji trendu. Rynki często utrzymują się przez dłuższy czas pomiędzy równoległymi do siebieliniami trendu. Takie formacje to kanały trendowe. Gdy inwestor poprawnie rozpozna kanał trendowyna wykresie kursu, może wykorzystać tę formację do dokonywania zyskownych transakcji na rynku.

Jedną z ciekawszych technik wywodzących się z koncepcji trendu jest wyznaczanie tzw. kanału trendowego. Rynki finansowe poruszają się zwykle w trendach. Trendy można zidentyfikować rysując odpowiednią linię trendu. Wykres ceny na danym rynku utrzymuje się zazwyczaj przez pewien czas powyżej linii trendu wzrostowego w czasie hossy lub poniżej linii trendu spadkowego w czasie bessy. Bardzo często zdarza się, że na rynku znajdującym się w trendzie i utrzymującym się powyżej określonej linii trendu wzrostowego wpływ na notowania ma również linia równoległa do niej, czyli tzw. linia kanału. Ta zasada stosuje się również do rynków w trendach spadkowych, na których można wyznaczyć spadkowy kanał trendowy.Rysowanie kanału trendowegoRysowanie linii kanału jest dość proste. John J. Murphy, jeden z najbardziej znanych analityków technicznych, w swojej książce "Analiza techniczna" (WIG Press 1995) radzi, by w trendzie wzrostowym najpierw wyznaczyć podstawową linię trendu wzdłuż dołków ukształtowanych na wykresie kursu. Następnie od pierwszego szczytu należy wykreślić prostą równoległą do podstawowej linii trendu. Obie linie tworzą kanał trendowy, który ogranicza trendy niższego rzędu na rynku. Potwierdzeniem formacji kanału jest odbicie się notowań od jego linii. Wyróżnia się wzrostowe kanały trendowe w czasie hossy i spadkowe kanały trendowe w czasie bessy. Podobnie jak w przypadku podstawowych linii trendu, kanał trendowy jest tym bardziej istotny, im dłużej się utrzymuje i im częściej wyznacza punkty zwrotne na rynku.Przykłady formacjiW aktualnej sytuacji technicznej polskiego rynku akcji najlepszym przykładem formacji kanału trendowego będzie ten zaznaczony na wykresie 1. Długoterminowy wzrostowy kanał trendowy kształtujący przebieg notowań indeksu WIG w okresie od października ubiegłego roku. Na początku hossy niewiele osób wierzyło w możliwość rozpoczęcia na polskim rynku akcji większej hossy. Teraz prawie w każdym komentarzu opisującym techniczny obraz rynku znajduje się odniesienie do zaznaczonego kanału trendowego. Inwestor znający kanały trendowe mógł wykreślić tę formację na wykresie indeksu WIG już w grudniu ubiegłego roku, gdy rynek ustanowił nowe średnioterminowe minimum na poziomie tuż poniżej 12 000 pkt. Hossa z przełomu 1998 i 1999 roku wyniosła indeks WIG do poziomu górnego ograniczenia formacji kanału ok. 15 000 pkt. Później indeks ponownie spadł do dolnej linii kanału do poziomu ok. 13 000-13 500 pkt., skąd po długiej konsolidacji ruszył do góry. Rozpoczęty wtedy trend wzrostowy trwa do dzisiaj. Tempo tej tendencji jest niewielkie, ale dość stabilne. Wykres indeksu zwyżkuje, utrzymując się w dość niewielkiej odległości od dolnego ramienia kanału trendowego. Wydaje się, że możliwe jest przyspieszenie trendu i zwyżka indeksu WIG do górnego ramienia formacji, które w połowie czerwca znajdowało się w strefie 17 500-18 000 pkt. Można się zastanowić, na jakim poziomie ta linia trendu znajdzie się, gdy rynek wreszcie do niej dotrze. Możliwe, że wtedy będzie się ona pokrywać ze szczytem poprzedniej hossy, który został ustanowiony na poziomie 18 582 pkt. Taki podwójny poziom oporu będzie prawdopodobnie stanowił bardzo silną strefę podaży akcji. Jego przekroczenie będzie wymagać ogromnego wysiłku ze strony rynku. Dotarcie rynku do tego poziomu wydaje się jednak dość realne. Indeks WIG może wyrównać rekord poprzedniej hossy pozostając wewnątrz opisywanej wyżej przykładowej formacji kanału trendowego.Kolejny przykład kanału trendowego znajduje się na wykresie 2 przedstawiającym notowaważonego indeksu cenowego polskiego rynku akcji. Analizowany indeks jest obliczany na podstawie codziennej średniej zmiany cen na rynku. Wpływ każdej akcji notowanej na warszawskiej giełdzie na notowania tego indeksu jest taki sam, niezależnie od jej kapitalizacji. W związku z tym indeks cenowy lepiej oddaje rzeczywistą koniunkturę, jaka panuje na polskim rynku akcji.Jak widać na wykresie 2, na wykresie przedstawiającym notowania indeksu cenowego można wyznaczyć wzrostowy kanał trendowy opisujący hossę, jaka dominuje na rynku od października 1998 roku. Pod koniec marca indeks po raz drugi odbił się od dolnego ramienia kanału. Teraz indeks zwyżkuje ponad przyspieszoną linią trendu, podążając w kierunku górnego ograniczenia formacji, które obecnie znajduje się na poziomie ok. 165 pkt., czyli o ok. 10 pkt. (6,5%) powyżej obecnej wartości indeksu. Potencjał wzrostowy dla tzw. szerokiego rynku nie jest więc zbyt duży w perspektywie krótkoterminowej.Wykorzystywaniekanałów trendowychKanały trendowe można z powodzeniem wykorzystywać przy dokonywaniu transakcji na rynku. Podstawowa linia trendu wzrostowego, czyli dolne ramię kanału może stanowić dogodny obszar do otwierania długich pozycji. Linia kanału, czyli górne ograniczenie formacji może natomiast wyznaczać poziomy wyjścia z rynku i realizacji zysków. Aktywni inwestorzy mogą też zajmować krótkie pozycje po odbiciach od górnej linii kanału. Jednak taka strategia zakładająca grę przeciwko trendowi wyższego rzędu jest bardzo ryzykowna i może doprowadzić do strat.Bardzo duże znaczenie dla przyszłej koniunktury mają wybicia rynku z formacji kanału trendowego. Przełamanie głównej linii trendu i wybicie dołem z kanału sygnalizuje zmianę tendencji wyższego rzędu i zapowiada spadki cen. Dokładnie odwrotne znaczenie ma sytuacja, gdy rynek zwyżkuje ponad górną linię kanału i wybija się górą z formacji. Wtedy inwestor może spodziewać się przyspieszenia wzrostów. W takich sytuacjach dobrą strategią inwestycyjną jest powiększanie dotychczasowych pozycji, czyli ich akumulacja.Po wybiciu z formacji kanału trendowego rynki przebywają zwykle odległość równą co najmniej jego szerokości. Analityk powinien więc zmierzyć szerokość kanału, a następnie otrzymany odcinek przyłożyć do miejsca, gdzie rynek wybił się z formacji. Tak odmierzona odległość wyznaczy minimalny poziom docelowy dla ruchu rynku po wybiciu z kanału trendowego.Przykład rynku, który wybija się górą z formacji kanału trendowego, znajduje się na wykresie 3, przedstawiającym notowania akcji Softbanku. Na podstawie dołków z czerwca i września 1998 roku można było narysować podstawową linię trendu wzrostowego, a na podstawie szczytów z lipca i listopada dwie linie kanału. W listopadzie rynek na moment wybił się ponad niższą linię kanału, a w styczniu ponad wyższą. Następnie styczniowa hossa spowodowała wzrost ceny tych akcji o 35 zł, czyli o ok. 5 zł więcej, niż wynosiła szerokość formacji kanału trendowego, w którym rynek akcji Softbanku utrzymywał się w 1998 roku (30 zł). Na tym przykładzie widać, jakie korzyści może przynieść poprawne zidentyfikowanie formacji kanału trendowego. Inwestor, który miał w swoim portfelu akcje tej spółki i po wybiciu z kanału w górę jeszcze powiększył tę pozycję, mógł naprawdę zarobić sporo pieniędzy.Innym sposobem wykorzystywania kanałów trendowych jest obserwowanie, czy rynek dochodzi do jego górnej linii. W zależności od zachowania rynku względem tej linii można określać kondycję trendu. Jeżeli kurs dochodzi do górnego ograniczenia kanału, trend jest silny i nie ma sygnałów zapowiadających jego zakończenie. Jeżeli natomiast tak się nie dzieje, jest to oznaką osłabienia dotychczasowej tendencji. Jeżeli rynek zawraca przed osiągnięciem górnej linii kanału, jest to poważne ostrzeżenie przed zmianą trendu. W takiej sytuacji rynki często testują podstawową linię trendu, co zwykle kończy się jej przełamaniem i zmianą tendencji wyższego rzędu. John J. Murphy radzi stosować w takich sytuacjach zasadę, która mówi: jeżeli jakikolwiek ruch rynku wewnątrz formacji kanału trendowego nie sięga jednej z jego linii, to trend zaczyna się zmieniać i zwiększa się prawdopodobieństwo, że druga linia kanału zostanie przełamana.Taka sytuacja miała miejsce na rynku akcji Softbanku na początku grudnia 1998 roku. Dołek został wtedy ukształtowany na poziomie 74,50 zł w znacznej odległości od dolnego ramienia formacji kanału trendowego. Zgodnie z regułą Johna J. Murphego, stanowiło to sygnał zapowiadający przyspieszenie tendencji wzrostowej i wybicie w górę z kanału. I rzeczywiście, na początku 1999 roku rynek przełamał górne ramię kanału, a następnie wszedł w dynamiczną falę hossy, która w krótkim czasie przebyła dystans większy niż szerokość kanału trendowego wynosząc kurs akcji Softbanku do najwyższego poziomu w historii i tworząc szczyt na poziomie 131 zł.Kanały trendowe można również wykorzystywać do dostosowywania podstawowej linii trendu do sytuacji rynkowej. Gdy wykres ceny wybija się górą z kanału trendowego, to jest to sygnał wzmocnienia hossy i zapowiedź przyspieszenia zwyżki cen. Można wówczas wyznaczyć nową podstawową linię trendu biegnącą przez ostatnie dołki równolegle do nowej linii kanału trendowego. Przykład takiej linii znajduje się na wykresie 3. Po uformowaniu dołka na początku grudnia 1998 roku analityk mógł wyznaczyć nową linię trendu biegnącą przez dołki z września i grudnia 1998 roku, a następnie wykreślić nowy przyspieszony kanał trendowy. Rynek akcji Softbanku poruszał się wewnątrz nowego kanału w okresie od grudnia 1998 roku do maja 1999 roku z krótką przerwą w styczniu i lutym 1999 roku, gdy na pewien czas wybił się w górę z formacji, ustanawiając rekord notowań. Inwestor mógł z powodzeniem wykorzystać tę nową formację do dokonywania transakcji. Systematyczny wzrost ceny akcji spółki dawał w tym okresie możliwość sporych zarobków.PodsumowanieKanały trendowe to dość łatwe do zidentyfikowania formacje cenowe. Można je wykorzystywać zarówno do prognozowania koniunktury i przyszłych punktów zwrotnych, jak i do dokonywania transakcji. Bardzo duże możliwości dla analityka i inwestora stwarzają sytuacje, gdy rynki wybijają się z kanałów trendowych. Można wtedy wytyczyć nową linię trendu i oszacować zasięg rozpoczynającego się nowego trendu. Zapoznanie się z formacjami kanałów trendowych ma w obecnej sytuacji polskiego rynku akcji duże znaczenie ponieważ indeksy WIG i WIG20 oraz indeks cenowy zwyżkują wewnątrz formacji długoterminowych kanałów trendowych. Zachowanie się indeksów względem tych formacji będzie miało ogromne znaczenie dla rynku. Obserwowanie tych zależności i poprawne zidentyfikowanie ewentualnych zmian trendów powinno mieć duży wpływ na zyski lub straty z inwestycji.

PIOTR WĄSOWSKI

Literatura:

1/ John J. Murphy "Analiza techniczna", WIG Press, Warszawa, 1995

Poprzednie odcinki tego cyklu ukazały się 28.05.1999 r. nr 102 "Trendy" oraz 17.06.1999 r. nr 114 "Linie trendu"

.