Reklama

Nasz parkiet musi się wypromować

Aktualizacja: 23.02.2017 00:23 Publikacja: 24.03.2007 11:00

Polski rynek kapitałowy

może wchłonąć ofertę akcji Ukrtelekomu. Jest to duży koncern, a w Polsce dawno nie było emisji podobnych

rozmiarów jak ta z Ukrainy

(ze sprzedaży 37,86 proc.

firmy władze chcą uzyskać

Reklama
Reklama

1,6 mld dolarów - przyp. red.). Na warszawskiej giełdzie, oprócz rodzimych inwestorów, których aktywa są dość pokaźne, obecnych jest

również wielu zagranicznych graczy instytucjonalnych. Dlatego nie powinno być problemu z popytem na akcje telekomunikacyjnej spółki. Jednak nie należy zapominać, że Warszawa ma sporą konkurencję ze strony Londynu. Obecność na brytyjskim parkiecie to dla ukraińskich firm duży prestiż. Poza tym londyńska giełda jest o wiele bardziej popularna na Wschodzie niż warszawska. Potwierdzają to debiuty ukraińskich i rosyjskich spółek w ostatnich latach na parkiecie w Londynie. Zalety i rozmiar polskiego rynku wciąż jeszcze są słabo znane nad Dnieprem. Pomimo przewagi Londynu, przedstawiciele GPW powinni próbować namówić stronę ukraińską, aby akcje Ukrtelekomu trafiły na parkiet w Warszawie. Jeśli nawet nie uda się z ukraińskim telekomem, Kijów przynajmniej będzie znał silne strony polskiego rynku kapitałowego. W przyszłości taka wiedza może zaowocować debiutami innych ukraińskich firm w Warszawie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama