Rezerwy wyniosły 57,1 mln zł i były o niemal jedną piątą wyższe niż rok wcześniej. Przedstawiciele banku tłumaczą, że zmieniono metodologię tworzenia odpisów na kredyty detaliczne. Dało to jednorazowy efekt w postaci wzrostu kwoty odpisów rzędu 10 mln zł.
Bankowi udało się utrzymać wysoką dynamikę kredytów. Łącznie cały portfel kredytowy wzrósł w ciągu roku o 22 proc., do poziomu 33,7 mld zł.
Najszybciej rosły kredyty hipoteczne, o 43 proc. w skali roku. Ich kwota na koniec marca wynosiła 9 mld zł.
Portfel kredytów korporacyjnych zwiększył się o 18 proc. To w dużej mierze efekt finansowania samorządów oraz przyrostu kredytów obrotowych dla firm.
– Liczymy na to, że jeśli wzrost gospodarczy będzie wynosił około 4 proc., a kurs złotego będzie sprzyjał eksportowi, to w II?półroczu może się pojawić popyt na kredyty inwestycyjne – przewiduje prezes Małgorzata Kołakowska.
Łącznie przychody banku wzrosły w ujęciu rocznym o 11 proc., a koszty o 5 proc. Dzięki temu bank poprawił efektywność. Relacja kosztów do dochodów spadła do 55,7 proc. z 59,3 proc. przed rokiem.
Marża odsetkowa wyniosła w pierwszym kwartale 2,79 proc. wobec 2,45 proc. rok wcześniej.
– Spodziewamy się, że marża odsetkowa może lekko spadać. Mamy konkurencyjny rynek kredytowy, szczególnie w segmencie hipotecznym, a także depozytowy, choć w I kwartale wzrost stóp procentowych nie przełożył się na wzrost oprocentowania depozytów – mówi wiceprezes Mirosław Boda.