– Należy przy tym pamiętać, że wpływ na raportowany przez nas wynik miały jednorazowe koszty związane z debiutem na giełdzie i rozliczeniem programu motywacyjnego. Bez uwzględnienia tych kosztów wynik netto wyniósł ponad 332 mln zł – powiedział Wojciech Sobieraj, prezes Alior Banku.
Tylko w czwartym kwartale 2012 roku Alior miał 49 mln zł straty. Wojciech Sobieraj w wywiadzie dla „Parkietu" tłumaczył już wcześniej, że to księgowy efekt zmiany i rozliczenia programu motywacyjnego dla menedżerów banku. Analitycy uwzględniali ten efekt w prognozach, jednak kwartalna strata była wyższa od ich przewidywań. Bank nie planuje wypłaty dywidendy z zysku za ubiegły rok.
Po opublikowaniu wyników kurs akcji banku spadał.
Plany Alior Banku na 2013 rok zakładają pozyskanie 400 tys. nowych klientów, podwojenie liczby placówek Alior Express, czyli powstanie co najmniej 100 nowych placówek. Bank zakłada także wzrost uproduktowienia klientów Alior Sync. – Podtrzymujemy cele do 2016 roku m.in. 1 mln klientów Alior Sync – dodał prezes. Analitycy prognozują, że zysk Aliora w 2013 r. wyniesie 414 mln zł. – To jest absolutnie możliwe – powiedział Sobieraj.
Od 15 marca Alior będzie wchodził do indeksu WIG40. Bank zadebiutował na warszawskiej giełdzie w grudniu ubiegłego roku.
Z wypowiedzi prezesa wynika, że spodziewa się, że fuzja BZ WBK i Kredyt Banku zaostrzy konkurencję na rynku.
– Boimy się Santandera. Kiedy połączy swoje banki operacyjnie, wtedy rynek może się diametralnie zmienić – mówi Sobieraj.
W tym roku ma być znaleziony nowy inwestor dla Alior banku. Prezes Sobieraj poinformował, że proces jego poszukiwania już ruszył, a doradcą grupy Carlo Tassara (ma 34 proc. akcji banku) jest UBS. Alior zapowiadał, że w tym roku chce zatrudnić 1 tys. nowych pracowników.