Co powie Fed?

Już w środę wieczorem czeka nas kolejna odsłona sagi, której głównym tematem jest podwyżka stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Co prawda, mało kto się spodziewa, aby Fed wykonał w tym miesiącu jakiś ruch, to jednak jak wskazują analitycy, już sama treść komunikatu po posiedzeniu FOMC (decyzyjnego organu Rezerwy Federalnej) będzie miała istotny wpływ na kurs dolar, nawet jeśli zabraknie w nim przełomowych deklaracji.

– Rozczarowanie brakiem konkretów w komunikacie FOMC może ciążyć dolarowi, ale w umiarkowanym stopniu. Po rynku nie widać, aby inwestorzy przesadnie pozycjonowali się pod jastrzębi wydźwięk FOMC i raczej liczą na podtrzymanie gotowości do startu podwyżek przed końcem roku. Sam rynek stopy procentowej w USA dyskontuje wrześniowy start podwyżek na niecałe 50 proc. Oczekuję, że we wstępnej reakcji EUR/USD może podejść wyżej, ale nie widzę podstaw, aby ruch miał sięgnąć 1 proc. W potencjalnej słabości dolara szukałbym okazji do jego odkupienia – uważa Konrad Białas, strateg walutowy z DM TMS Brokers. Marcin Kiepas z Admiral Markets uważa jednak, że komunikat po posiedzeniu FOMC może rzucić nieco więcej światła na temat ewentualnej podwyżki stóp procentowych.

– Lipcowe posiedzenie może przynieść korektę tego, co mówi FOMC, co wprawdzie jeszcze nie przesądzi o podwyżce stóp we wrześniu, ale będzie krokiem w tym kierunku. To zaś prowadziłoby do umocnienia dolara z perspektywą powrotu EUR/USD w okolice 1,08. Alternatywą dla tego scenariusza jest utrzymanie obecnej retoryki, co zostanie odebrane jak zapowiedź podwyżki w grudniu, stając się impulsem do ruchu ku 1,12–1,13 – prognozuje.

Ważne dane

Po środowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej przyjdzie czas na publikację danych o wzroście gospodarczym w USA (w czwartek). – Wzrost gospodarczy może przyspieszyć bardziej niż o prognozowane 2,6 proc., a dane za I kw. prawdopodobnie zostaną zrewidowane w górę. W efekcie liczymy na umocnienie dolara w drugiej połowie tygodnia – uważa Kiepas.

[email protected]