Reklama

Krótka sprzedaż na razie pozwala zarabiać

Kluczem do sukcesu czołowych drużyn w ubiegłych edycjach SIGG było umiejętne wykorzystanie tzw. krótkiej sprzedaży, pozwalającej zarabiać na spadkach cen.

Publikacja: 23.11.2015 05:00

Krótka sprzedaż na razie pozwala zarabiać

Foto: GG Parkiet

Tegoroczny konkurs także odbywa się w warunkach rynkowych, które preferują inwestorów nastawionych na spadki. Gra wystartowała dwa tygodnie temu i na razie na giełdzie dominuje kolor czerwony. Słabością razi m.in. sektor bankowy, subindeks WIG-Banki spadł o 3 proc.

Przyczyn przeceny można upatrywać w wielu aspektach, ale na pierwszy plan wysuwa się polityka. W exposé premier Beaty Szydło pojawiło się sporo wątków gospodarczych, choć nadal nie przedstawiono konkretów. Nadal nie wiemy, co z frankowiczami oraz jaki kształt przyjmie inny projekt PiS dotyczący nałożenia podatku bankowego. Kolejnym czynnikiem hamulcowym dla banków jest oczekiwana obniżka stóp procentowych w Polsce. Jeszcze niedawno oczekiwano ich wzrostu, miał on nastąpić w drugiej połowie 2016 r. Wygrana PiS w wyborach parlamentarnych to zmieniła. Politycy tej partii, którzy zdecydują o wyborze nowych członków RPP, dostrzegają możliwość cięcia stóp jeszcze o 50 pb. Poziom stóp ma ogromne znaczenie dla banków, gdyż bezpośrednio wpływa na ich wyniki finansowe (głównie na wynik odsetkowy).

Przedmiotem wirtualnych inwestycji w SIGG są wyłącznie akcje spółek z WIG20 i  mWIG40 oraz kontrakty terminowe na akcje pojedynczych firm. To oznacza, że uczniowie planujący zagrać na spadek kursów banków mają do dyspozycji określone grono spółek – PKO BP, Pekao, BZ WBK, mBank, Alior Bank, Handlowy, Getin Noble, ING Bank Śląski i Millennium. Część banków zaliczana do indeksu WIG-Banki jest poza WIG20 i mWIG40 – i ich akcjami nie można obracać w konkursie. MBL

Uczestnicy Szkolnej Internetowej Gry Giełdowej mogą wysyłać pytania na adres [email protected]

Opinia eksperta Fundacji im. Lesława A. Pagi: Paweł Michalski

Reklama
Reklama

Rynek fuzji i przejęć wciąż w dobrej kondycji

Globalny rynek fuzji i przejęć (M&A) wciąż jest na ścieżce wzrostowej. Zgodnie z danymi Mergermarket w ciągu pierwszych trzech kwartałów 2015 r. zawarto 11 754 transakcji o całkowitej wartości 2,9 bln USD (wzrost wartości o 21,1 proc. r./r.). Palma pierwszeństwa należy do sektora technologii, mediów i telekomunikacji, w którym dokonano 22,4 proc. wszystkich tegorocznych transakcji (łączna wartość transakcji to blisko 531 mld USD). Następne na podium są sektory energetyczny oraz farmaceutyczny. W porównaniu z rynkiem globalnym M&A w Europie nieco zwolniło, osiągając po trzech kwartałach blisko 687 mld USD (spadek wartości transakcji o 4,2 proc. r./r.). Wiodącymi sektorami są na Starym Kontynencie energetyka (17,5 proc. udziału w całym tegorocznym rynku M&A) oraz przemysł ciężki i chemiczny (10,6 proc.). W rejonie CEE wciąż utrzymuje się trend spadkowy, chociaż w Polsce widać oznaki ożywienia. W trzecim kwartale przeprowadzono 66 transakcji (wzrost o 22 proc. w relacji do drugiego kwartału). Największa transakcja to przejęcie PKP Energetyka przez fundusz CVC Capital Partners za 1410 mln zł. Po wyborach jest szansa na kolejne duże M&A ze względu na postępującą konsolidację sektora elektro-energetycznego i górniczego. Na tapecie może się znaleźć także koncepcja połączenia Orlenu i Lotosu. Prawdopodobne są też transakcje w sektorze IT i healthcare. PZ

 

 

 

 

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama