Akcje największego polskiego ubezpieczyciela były w ostatnich miesiącach w niełasce inwestorów. Jeszcze tydzień temu kosztowały 27 zł co było historycznym minimum spółki i ceną poniżej debiutu. Szybko jednak nastąpiło odbicie i w ciągu pięciu sesji walory podrożały o 8 proc. Dziś analitycy DM PKO BP wskazują, że to nie koniec i warto kupić papiery PZU.

- Rynek wyczekuje na przedstawienie nowej strategii oraz aktualizację polityki dywidendowej. W naszych prognozach zakładamy, że PZU pozostanie spółką dywidendową nawet w przypadku kolejnych akwizycji, co zostało zasygnalizowane przez zarząd. Oczekujemy stopy dywidendy na poziomie 7-8 proc. w najbliższych latach - pisze w rekomendacji Jaromir Szortyka.

Jak dodaje, jego zespół widzi szanse na poprawę trendów w działalności ubezpieczeniowej, dzięki odbiciu cen polis komunikacyjnych, co powinno przełożyć się na poprawę wskaźnika mieszanego. Wyniki zdaniem analityków miałoby poprawić także zwiększenie udziału w ubezpieczeniach majątkowych poprzez ściślejszą współpracę PZU ze spółkami Skarbu Państwa.

- Ostatnie spadki kursu traktujemy jako przereagowanie, mając na uwadze atrakcyjne dywidendy (7-8proc.) oraz wysoki poziom zwrotu na kapitale (15 proc.) - wskazują analitycy PKO BP.